Jest szansa na kolejne miejsca pracy w branży motoryzacyjnej

Sprzedaż w branży motoryzacyjnej w ubiegłym roku wyniosła 109 mld złotych, a 15 proc. produkcji trafiło na eksport. Firmy motoryzacyjnej zatrudniają już 650 tys. osób. Powstający właśnie projekt platformy motoryzacyjnej daje szansę na kolejne miejsca pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Jest szansa na kolejne miejsca pracy w branży motoryzacyjnej

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

28 lut 2014 9:54


Szeroko pojęty segment motoryzacyjny daje około 650 tysięcy miejsc pracy. Co najmniej połowa z nich to stanowiska pracy w przemyśle. Nie ulega wątpliwości, że motoryzacja stała się jedną z najważniejszych branż dla polskiej gospodarki – mówi Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.

Zdaniem Farysia impulsem do dalszego rozwoju branży i przyciągnięcia zagranicznych inwestycji może być uruchomiony właśnie przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju projekt platformy motoryzacyjnej. Jego zadaniem ma być nawiązanie współpracy pomiędzy ośrodkami badawczo-rozwojowymi, uczelniami oraz przedstawicielami przemysłu. W efekcie powstać mają nowe produkty i projekty inwestycyjne.

– Mam nadzieję, że we współpracy z ośrodkami badawczo-rozwojowymi i uczelniami, ten program stanie się rzeczywistością i za obopólną korzyścią, czyli przemysłu i nauki, rozwinie się i będziemy mieli tego bardzo wyraźne efekty w postaci uruchomienia nowych produktów i nowych projektów inwestycyjnych – mówi prezes PZPM. – Te projekty zgłaszają poszczególni producenci. Są to sumy rzędu setek milionów złotych. Wszystko zależy od tego, jak dużo projektów i o jakiej wartości zgłosi część przemysłowa.

Z raportu przygotowanego przez PZPM i KPMG wynika, że sprzedaż w całej branży w ubiegłym roku sięgnęła 109 mld złotych i była o przeszło 6 proc. wyższa niż rok wcześniej. Stało się tak mimo słabego pierwszego kwartału i wciąż nieodrodzonego jeszcze popytu na auta w Europie Zachodniej. Branży pomogło m.in. większe zapotrzebowanie na części i komponenty z pogrążonych wcześniej w kryzysie rynków Europy Południowej. Te same kraje konkurują jednak z Polską o pozyskanie nowych inwestycji.

– W tej chwili w Europie jest bardzo duża konkurencja między poszczególnymi krajami, każde z państw chciałoby przyciągnąć inwestycje z branży motoryzacyjnej – tłumaczy Faryś. – Po pierwsze, jedno miejsce w zakładzie bezpośrednio produkującym samochody generuje co najmniej kilka miejsc pracy w otoczeniu, mam na myśli producentów części, podzespołów, logistykę i bardzo wiele innych dziedzin gospodarki. A z drugiej strony, jest to transfer nowych technologii – po prostu uczymy się nowych rzeczy. Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.