Jak pracują Chińczycy? Wydajniej w prywatnej firmie, wolniej w państwowej

• Gdyby Chińczycy osiągnęli wydajność na poziomie hutnictwa USA czy Japonii pracę zachowałby tylko co trzeci z obecnie pracujących.
• W Chinach na wylanie tysiąca ton stali trzeba ponad dwa razy tyle ludzi co w Unii Europejskiej i trzy razy tyle co w USA czy Japonii.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Jak pracują Chińczycy? Wydajniej w prywatnej firmie, wolniej w państwowej

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

8 sie 2016 16:29


Chiny zapowiadają redukcję mocy produkcyjnych o 150 mln ton i zatrudnienia o pół miliona osób. Liczba zwalnianych pracowników robi wrażenie. Czy jednak jest wystarczająca? Patrząc na zestawienie przygotowane przez Sebastiana Lewisa , dyrektora merytorycznego Platts w Chinach, można odnieść wrażenie, że nie.

Powołując się na chińską agencję WIND Lewis wskazuje, że chiński przemysł stalowy zatrudnia łącznie 3,627 mln osób przy produkcji stali i na walcowniach. Według Japan Iron and Steel Federation w Japonii, produkującej zaledwie ośmiokrotnie mniej stali niż Chiny zatrudnienie w sektorze jest 20 razy mniejsze i sięga 174 tys. ludzi.

Wykorzystując wielkość produkcji stali w roku 2015 i liczbę zatrudnionych w hutnictwie Lewis wyliczył, że do wyprodukowania tysiąca ton stali w Chinach potrzeba 4,5 pracownika, w Brazylii 3,3, a w Unii Europejskiej tylko dwóch. To jednak i tak nie całkowite zwycięstwo – w USA i Japonii ten współczynnik wynosi tylko 1,6. Teoretycznie więc, także i Europa ma jeszcze nadmiary w zatrudnieniu.

Wychodzi jednak na to, że i od samych Chińczyków pod względem wydajności sporo się możemy nauczyć. Co prawda państwowe giganty są wzorami nadmiernego zatrudnienia, ale prywatne firmy osiągają znakomitą wydajność.

Według danych za roku 2015 państwowa Baosteel Group, produkująca 35 mln ton stali zatrudnia 126 tys. osób, Ansteel przy produkcji 33 mln ton nawet 160 tys. pracowników, a Wuhan Iron and Steel wytwarzając 26 mln ton zatrudnia 82 tys. ludzi. Do wyprodukowania 1000 ton stali Wuhan potrzebuje 3,3 pracownika, Baosteel 3,6, a Ansteel nawet 4,9 osób.

Więcej na wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA