J. Markowski: w spółkach węglowych roi się od koneksji

Polscy inżynierowie są użyteczni za granicą, tylko w Polsce zdominowani są przez niekompetentną władzę. Zwłaszcza w spółkach węglowych aż roi się od koneksji, które zastępują kryteria kompetencji - mówi dla portalu wnp.pl Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

J. Markowski: w spółkach węglowych roi się od koneksji

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Jerzy Dudała

wnp.pl

11 mar 2013 10:29


Import węgla przeraża coraz bardziej?

Jerzy Markowski, były wiceminister gospodarki:- Stale narzekamy na rosnącą konkurencję z zewnątrz, która skutkuje oczywiście rosnącym importem węgla do Polski.

Ale zupełnie nie zauważamy, że sprzedając kopalnię Silesia stworzyliśmy znaczącą konkurencję dla polskiego węgla (do 2 mln ton węgla rocznie) na przygranicznym rynku czeskim, który był tradycyjnie rynkiem polskim, a obecnie jest rynkiem czeskiej kopalni wydobywającej węgiel w Polsce.

Może czas sięgnąć po menedżerów górniczych z zagranicy?

- Absolutnie nie. Polscy inżynierowie są użyteczni za granicą, tylko w Polsce zdominowani są przez niekompetentną władzę.
Zwłaszcza w spółkach węglowych aż roi się od koneksji, które zastępują kryteria kompetencji.

I jak ma być dobrze w polskim górnictwie?

- Mimo to jednak pogarszający się obraz branży węglowej poza górnictwem przypisywany jest kadrom górniczym.

A one tak naprawdę nie mają prawie nic do powiedzenia. Nauczone dyscypliny przede wszystkim bowiem wykonują polecenia.

Niczym bezuwłasnowolnione roboty?

- Stale wracam do przykładu, że cały proces restrukturyzacji w polskim górnictwie od początku lat 90-tych aż do czasów, kiedy nastali polityczni ministrowie - cały ten proces restrukturyzacji zrobiły autentyczne kadry górnicze.

Likwidując przy tym wiele kopalń.

- Te kadry górnicze po pierwsze technologicznie zrestrukturyzowały górnictwo, bo na to miały wpływ. Ale były zupełnie bierne wobec decyzji właścicielskich, zwłaszcza w przypadku likwidacji kopalń.

A zwłaszcza tych kopalń, w których pozostały znaczne zasoby węgla do wyesploatowania. Wobec polskiego górnictwa obowiązuje od lat doktryna w myśl której górnictwo jest zbyt poważną sprawą, by zostawić ją w rękach górników.

Ja uważam, że polskie bezpieczeństwo energetyczne oraz rynek pracy w Polsce to zbyt poważne sprawy, by pozostawić je w ręku niekompetentnych kadr oraz indolentnych polityków.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA