ISD Huta Częstochowa chce ponownie uruchomić stalownię. To szansa dla wielu pracowników

Zarząd ISD Huta Częstochowa rozważa ponowne uruchomienie stalowni w zakładzie, sprawę analizują eksperci. Mogłoby to zmienić sytuację kilkudziesięciu hutników, którzy obecnie przebywają na postojowym.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

ISD Huta Częstochowa chce ponownie uruchomić stalownię. To szansa dla wielu pracowników

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

19 sie 2014 18:46


Łęski powiedział, że opcja ponownego uruchomienia stalowni pojawiła się kilka miesięcy temu. "Stalownia jest nieczynna od około półtora roku. Została wyłączona z produkcji z przyczyn ekonomicznych, mieliśmy tam zbyt mało zamówień. Stąd przy tak małym przerobie nie opłacało się produkować na miejscu. Braliśmy półprodukty z Alczewska (na Ukrainie - PAP) - zakładu, który również należy do grupy ISD" - powiedział PAP Łęski.

Czytaj też: Pomoc dla hutników zwalnianych z ISD Huta Częstochowa

Obecnie eksperci z Polski i Ukrainy analizują, czy ponowne uruchomienie stalowni będzie dla częstochowskiego zakładu opłacalne. "Decyzji w tej sprawie można spodziewać się w drugiej połowie września, po zapoznaniu się przez zarząd ISD Huta Częstochowa z wynikami eksperckiej analizy" - poinformował Łęski.

Rzecznik grupy ISD Polska dodał, że ponowne uruchomienie produkcji w stalowni mogłoby zmienić sytuację kilkudziesięciu hutników, którzy obecnie przebywają na postojowym. Pracownicy będący na tzw. postojowym otrzymują część wynagrodzenia.

Ukraińska grupa ISD przejęła częstochowską hutę ponad osiem lat temu. Obecnie w ISD Huta Częstochowa pracuje ok. 1450 osób z ok. 3050. W ciągu ponad roku, z powodu pogarszającej się sytuacji na rynku stali, zatrudnienie w zakładzie zostało zredukowane o ponad połowę. Po ogłoszeniu w maju ubiegłego roku redukcji zatrudnienia, większość osób skorzystała z programu dobrowolnych odejść.

Czytaj też: Tak od kuchni wyglądała restrukturyzacja w Hucie Częstochowa

Dla hutników, którzy stracili pracę, Powiatowy Urząd Pracy w Częstochowie realizuje kolejny już program aktywizacji zawodowej - "Pomoc dla hutników II". W ubiegłym roku w programie "Pomoc dla hutników I" pomoc uzyskało blisko 290 osób, w tym roku ma ona trafić do kolejnych 70. Przewiduje się dofinansowanie do podjęcia działalności gospodarczej dla 10 osób w wys. do 14 tys. zł oraz pracę w ramach refundowanych stanowisk pracy dla 20 osób. PUP zapewni również szkolenia dla 25 osób, 15 innych będzie mogło wziąć udział w pracach interwencyjnych.

Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

J 49 2014-08-21 16:42:32

Huty w pełnym tego słowa znaczeniu już nie ma. Pozostał tylko zakład Walcownia Blach Grubych i to tylko do pewnego czasu, gdyż i on zostanie też zlikwidowany ze względu na wyniki ekonomiczne i złe zarządzanie. Nawet ewentualne ponowne uruchomienie Stalowni nic nie zmieni tej sytuacji.
Jest to już agonia huty. Po likwidacji Aglomerowni i Wielkich Pieców na Mirowie, huta przestała być hutą o pełnym cyklu produkcyjnym i miała już wtedy małe szanse na egzystowanie jako huta stali, gdyż jej wyroby były za drogie. Wtedy już władze Częstochowy winny walczyć z rządem, aby nie likwidować jej pełnego cyklu produkcyjnego (była duża szansa na jej egzystowanie i rozwój). Natomiast po sprzedaniu huty za marne pieniądze ukraińskiemu Dombas zaczął się początek końca. Z moich obserwacji w hucie muszę stwierdzić, że oni nie potrafią zarządzać, przykład niesamowicie rozbudowany dział bezpieczeństwa, wzajemnie się sprawdzający i nie tylko. Mamy teraz najlepszy przykład, co dzieje się za wschodnią granicą, oligarchowie, bezprawie itp. Byłaby duża szansa na przetrwanie, gdyby hutę wtedy kupił Mittal Steel.
Myślę, że niewiele można zrobić w tej chwili, aby uratować miejsca pracy w hucie. Niemniej jednak trzeba próbować, choćby przez odkupienie od dotychczasowych właścicieli za symboliczna kwotę. Trzeba szukać miejsc pracy gdzie indziej. Za późno na ewentualne działania.

REKLAMA