Inwestorzy w specjalnych strefach już liczą czas. Inwestycje uzależnione

Produkująca w Suwalskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej metalowe meble firma Malow dopiero co wybudowała czwarty zakład produkcyjny za 65 mln zł i zatrudniła ponad 100 osób, a już planuje kolejną inwestycję. - Przygotowałem już nowy projekt. Czekamy jednak na to, co się będzie działo ze specjalnymi strefami ekonomicznymi - zapowiada Henryk Owsiejew, przewodniczący rady nadzorczej firmy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Inwestorzy w specjalnych strefach już liczą czas. Inwestycje uzależnione

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

30 wrz 2016 8:55


Firma Malow produkuje metalowe meble m.in. dla szkół, warsztatów i biur. Jak zdradza w rozmowie z PulseHR.pl Henryk Owsiejew, przewodniczący rady nadzorczej, firma chce, aby produkowane przez nią meble trafiały również do mieszkań. W związku z tym przygotowała już projekt Malow 5, który zakłada budowę nowej linii produkcyjnej za 50 mln zł.

- To będzie nowa linia produkcyjna, a nawet można powiedzieć uszlachetnienie mebli metalowych o elementy drewna, płyt, tworzyw sztucznych. Chcemy żeby meble metalowe znalazły się również w mieszkaniach. Młodzi ludzie są zainteresowani takim wyposażeniem mieszkań - mówi Henryk Owsiejew.

Jak jednak zapowiada, realizacja projektu będzie zależała od przyszłości specjalnych stref ekonomicznych, które na razie mają istnieć do 2026 r. i tylko do tego czasu firmy tam działające mogą rozliczać ulgi. Jeśli projekt Malow 5 dojdzie do skutku, powstanie ok. 50 nowych miejsc pracy. - W tej chwili ukończyliśmy projekt Malow 4 za 65 mln zł i zatrudniliśmy ok. 100 osób. Produktywność wzrosła czterokrotnie. Jeśli chodzi o projekt Malow 5 myślę, że zatrudniene wzrośnie o ok. 50 osób - mówi Owsiejew.

Jak jednak podkreśla nie tylko wzrost zatrudnienia jest ważny, ale również jego jakość. - Będzie trzeba zatrudnić osoby o wyższych kwalifikacjach - programistów, serwisantów, konstruktorów, automatyków - wyjaśnia. - Jak do tej pory udawało się znajdować takie osoby, ale chyba już dochodzimy do granicy - dodaje Owsiejew.

Całą rozmowę zobaczcie tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.