Górnicze spółki na kadrowej karuzeli prezesów

Trudne kopalnie i konieczność spłaty zobowiązań - Kompania Węglowa od samego początku swego funkcjonowania miała ciężko. 1 maja 2016 roku oznaczał start Polskiej Grupy Górniczej oraz symboliczny koniec Kompanii Węglowej, którą zarządzały całe tabuny prezesów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Górnicze spółki na kadrowej karuzeli prezesów

PODZIEL SIĘ


Autor: aw/wnp.pl

wnp.pl

20 kwi 2017 7:14


Już mało kto spoza górnictwa pewnie pamięta, że Kompania Węglowa rozpoczęła swą działalność 1 lutego 2003 roku. W jej skład weszły wtedy 23 kopalnie i zakłady górnicze.

Na początku funkcjonowania - 1 lutego 2003 roku - w Kompanii pracowało 85 tys. osób. Z tego w kopalniach oraz w centrali spółki zatrudnionych było 82,8 tys. pracowników, natomiast 2,2 tys. osób pracowało w zakładach specjalistycznych. Obecnie w następczyni Kompanii Węglowej, czyli Polskiej Grupie Górniczej, powiększonej o kopalnie Katowickiego Holdingu Węglowego, zatrudnionych jest 43 tys. 300 osób. To także istny górniczy moloch.

Kompanią Węglową kierowało wielu prezesów.

W gronie byłych szefów Kompanii wymienia się następujące osoby: Andrzej Karbownik, Jarosław Klima (gdy nominowano bankowca Klimę na szefa KW zaznaczano, że w większym stopniu trzeba szukać pieniędzy niż węgla), Maksymilian Klank (do dziś przez wielu uznawany za najlepszego szefa KW i wybitnego fachowca od górnictwa), Grzegorz Pawłaszek, Mirosław Kugiel. A w mniej odległych czasach Jacek Korski, p.o. (2010-2011), Joanna Strzelec-Łobodzińska (2011-2013; premier Donald Tusk odwołał z dniem 23 maja 2011 r. Joannę Strzelec-Łobodzińską ze stanowiska podsekretarza stanu w Ministerstwie Gospodarki, a później została ona prezesem Kompanii Węglowej), Marek Uszko, p.o. (2013-2014), czy Mirosław Taras (2014).

Cały artykuł czytaj na wnp.pl

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

lesław 2017-04-20 11:42:11

grunt ze rogala z cudnym coś robią. Akurat cudny sie bardzo starał zeby holding funkcjonował samodzielnie jak najdłuzej. Nawet załatwił kase z przedpłat, dzieki czemu holding dostał kilka miesiecy oddechu.

grzesiek 2017-04-20 11:34:33

niestety ale to kompania weglowa odpowiedzialna jest w duzej mierze za stan sektora jaki mamy teraz, nawet po stworzeniu pgg nie dało sie wszysstkiego odkręcić od razu. PGG funkcjonuje od roku i juz musi łączyc sie z khw zeby holding odratowac a wszystko z powodów błędów przesżłości

krzychu 2017-04-20 10:05:54

kompania weglowa rozmieniała sie na drobne, kazdy kolejny prezes wprowadzał mniej zmian niz jego poprzednik