Górnicy lewymi zjazdami nabijają sobie emeryturę

W kopalni Piast w Bieruniu liderom i członkom związków zawodowych fałszowano dane dotyczące zjazdów pod ziemię. Dzięki wpisywaniu w komputerowym systemie ewidencji pracy na dole, podczas gdy byli oni na powierzchni, naliczy im się wyższa emerytura.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Górnicy lewymi zjazdami nabijają sobie emeryturę

PODZIEL SIĘ


Autor: Przegląd prasy/Gazeta Wyborcza

wnp.pl

30 kwi 2013 10:20


Sprawę opisuje katowicka "Gazeta Wyborcza". Dziennik dotarł do wydruków z komputerowego systemu ewidencji czasu pracy w kopalni Piast, z którego wynika, że sześciu członków Związku Zawodowego Pracowników Dołowych, drugiego po "Solidarności" największego związku w tym zakładzie, jednoczenie uczestniczyło w spotkaniu z Janem Dąbrową, dyrektorem do spraw pracowniczych i fedrowało węgiel pod ziemią.

Jak wyjaśnia "GW", przypadki fałszerstw wyszły na jaw dzięki elektronicznym kartom poprzez które elektroniczny system rejestruje pojawienie się górnika na kopalni, godzinę zjazdu, wyjazdu i wyjścia z zakładu.

Dziennik odpowiada również na pytanie o cel fałszowania danych o zjazdach. Chodzi o emerytury górnicze - tym wyższe im więcej pracy pod ziemią. Dane z opisanego systemu komputerowego przesyłane są do ZUS.

Przypadek jednoczesnej obecności związkowców ZZPD na spotkaniu z dyrketorem i pod ziemią nie był jednostkowy. Kompania Węglowa, do której należy KWK Piast, potwierdziła "Gazecie", że według komputerowego systemu związkowcy w trakcie narady mieli odbity zjazd pod ziemię.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA