Górnicy coraz częściej informują o nieprawidłowościach w kopalniach

- Górnicy coraz częściej informują nadzór górniczy o nieprawidłowościach w kopalniach. Wśród pracowników zmienia się mentalność - rośnie świadomość zagrożeń i maleje tolerancja dla niebezpiecznych sytuacji - komentują przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Górnicy coraz częściej informują o nieprawidłowościach w kopalniach

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

15 kwi 2014 19:36


Jak podała rzeczniczka WUG Jolanta Talarczyk, w 2013 roku do Urzędu skierowano 58 skarg, czyli o jedną trzecią więcej niż w całym 2012 roku. W ubiegłym roku autorzy zgłoszeń 44 razy skorzystali z górniczego telefonu interwencyjnego, 11 razy poskarżyli się na pracodawców pocztą elektroniczną, w trzech przypadkach wysłali tradycyjne listy.

51 zgłoszeń dotyczyło zagrożenia życia (w 2012 r. - 43). Talarczyk zaznaczyła, że nie wszystkie zostały potwierdzone w trakcie przeprowadzonych kontroli. Stwierdzono, że zasadnych było 19 z nich (w 2012 r. - 23).

"Analiza skarg wpływających do WUG nasuwa wniosek o zmieniającej się mentalności i rosnącej świadomości zagrożeń wśród górników. Maleje tolerancja dla niebezpiecznych sytuacji i robót. Mniejszy jest opór przed szukaniem pomocy na zewnątrz, gdy zawodzi zaufanie do pracowników kopalnianego nadzoru. Świadczy o tym m.in. tematyka zgłoszonych interwencji" - zaznaczyła Talarczyk.

W ubiegłym roku górnicy sygnalizowali - a kontrolerzy potwierdzali - nieprawidłowości dotyczące np. wykonywania pracy przez pracowników nieposiadających masek przeciwpyłowych, braku odbioru instalacji elektrycznej i pracy pod ziemią osoby ciężko chorej. Skarżyli się na brak zabezpieczenia stropu chodnika, przekroczenia dopuszczalnej temperatury lub wymuszanie dłuższego czasu pracy.

"Sprawdzamy i badamy każdy sygnał związany z zagrożeniem życia i zdrowia górników. Nasza interwencja w takich sytuacjach jest natychmiastowa. W ubiegłym roku otrzymaliśmy aż 12 zgłoszeń dotyczących zagrożenia metanowego, nieprawidłowego rozmieszczenia czujników, ich zaklejania lub fałszowanie ich wskazań poprzez skierowanie na nie nadmuchu powietrza" - powiedział Mirosław Koziura, który pełni obowiązki prezesa WUG.

Ocenił, że choć tylko część takich skarg okazuje się zasadna, sygnały o nieprawidłowościach i tak są niepokojące. "Możemy domniemywać, że nie zawsze udało się nam złapać za rękę osoby odpowiedzialne za ewentualne oszukiwanie systemu kopalnianej metanometrii. Być może przed wejściem naszego inspektora do rejonu zagrożenia sprawcy pomiarowego oszustwa zdołali usunąć ślady swojej działalności" - wskazał Koziura i podkreślił, że zwalczanie zagrożenia metanowego jest jednym z priorytetów nadzoru górniczego.
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA