Famur i Kopex: Czyje stanowiska są zagrożone?

• Krzysztof Jędrzejewski, większościowy akcjonariusz Kopeksu, podpisał umowę warunkową z TDJ, ws. przejęcia spółki i połączenia jej z Famurem.
• W obu firmach dublują się stanowiska. Raczej nie obejdzie się bez zwolnień.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Famur i Kopex: Czyje stanowiska są zagrożone?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jakub Prokop

17 mar 2016 15:44


– Pytanie brzmi: ile działów się zdubluje? A na pewno zdublują się wszystkie działy wspierające biznes. Zazwyczaj jest to HR, dział zakupów i inne wspierające główny pion. Osoby techniczne, wyspecjalizowane w wąskich zakresach lub z kontaktami będą pewnie dalej pracować i rozwijać firmę. Z kolei osoby, które są dodatkiem do tych głównych – uważam, że są mocno zagrożone – zaznacza Marek Śliwa, ekspert rynku pracy.

– Do tego dochodzą jeszcze spółki-córki, których działy również mogą zostać zlikwidowane. Dużo będzie zależeć od ich dotychczasowych wyników na rynku. A karty na pewno będą rozdawane z góry, przez Famur. Jeśli byłaby idylla i możliwość dużej ekspansji na rynkach zagranicznych, być może wszyscy zachowają stanowiska – ale ja w to raczej nie wierzę – dodaje.

Bardziej optymistyczne stanowisko zajmuje Dominika Staniewicz, ekspertka z Business Centre Club. Jej zdaniem co do żadnej firmy nie można z góry założyć, że będą „masowe zwolnienia i jedna wielka tragedia”.

– Poza tym – dublują się stanowiska, ale nie kompetencje. Zresztą nawet jeśli ktoś zostanie zwolniony - ci, którzy znają dane przedsiębiorstwo i rynek nie powinni mieć trudności ze znalezieniem pracy. Należy też pamiętać, że po fuzji i optymalizacji następuje zazwyczaj rozwój i zapotrzebowanie na kolejnych ludzi. Być może pojawią się też nowe rynki, których w jednej organizacji nie było, a w drugiej są – wskazuje.

– Owszem, są firmy, w których po fuzji następują duże zwolnienia, ale już po pierwszych dniach i ustaleniu nowej strategii otwierają się nowe wakaty. To nie jest tak, że jak jest fuzja, to na pewno wszystko się zdubluje i wszystkich zwolnią – uspokaja.

Z kolei przedstawiciel samego Kopeksu, Marek Pogorzelski wstrzymuje się od prognoz:

– Jeśli warunki umowy zostaną spełnione i wejdzie ona życie, to decyzje związane z zarządzaniem będzie podejmował już nowy właściciel, spółka TDJ – ucina.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA