Energa pasuje do biznesu PGNiG, ale kluczowa będzie cena

- Planowana do sprzedaży przez Skarb Państwa grupa Energa pasuje do modelu biznesowego PGNiG, ale ewentualny udział PGNiG w tym procesie zależeć będzie od warunków cenowych - poinformował PAP Radosław Dudziński, wiceprezes PGNiG.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Energa pasuje do biznesu PGNiG, ale kluczowa będzie cena

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

1 mar 2013 9:48


- Spółka typu Energa, która ma rynek klienta końcowego, jest równocześnie spółką dystrybucyjną i nie ma dużej ekspozycji na węgiel, a my taką ekspozycję mamy, choć to dla nas jest naturalny hedging, pasuje do tej układanki. Pytanie tylko jaka będzie cena i czy nas stać, by tę cenę zapłacić - powiedział PAP Dudziński.

Przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa informowali wcześniej, że oferta publiczna Energi zostanie przeprowadzona do końca czerwca 2013 roku i obejmie do 50 proc. akcji spółki. Paweł Tamborski, wiceminister skarbu, mówił w styczniu PAP, że potem spółka ma pozyskać inwestora branżowego, najlepiej z aktywami w Polsce.

W procesie sprzedaży Energi w 2010 roku MSP otrzymało oferty kupna spółki od PGE, Energeticky a Prumyslovy Holding, Kulczyk Holding i Elektrowni Połaniec - z Grupy GDF Suez Energia Polska. Memorandum informacyjne pobrało też wtedy m.in. PGNiG.

-Nie poddaliśmy Energi żadnym nowym analizom, więc za wcześnie mówić, że jesteśmy zainteresowani. Nie podjęliśmy żadnej decyzji, czy będziemy uczestniczyć w tym procesie - powiedział wiceprezes PGNiG.

Zaznaczył, że PGNiG ma do realizacji duży program inwestycyjny. - Nie ukrywam, że jesteśmy po ciężkim roku, oczywiście standing finansowy się poprawił, ale mamy ogromne zobowiązania, jeśli chodzi o nasz CAPEX 5 mld zł w tym roku. Jest ryzyko co zrobi MSP, jeśli chodzi o pobór dywidendy. Z jednej strony są potrzeby budżetowe, z drugiej, jeśli mamy realizować ambitny program łupkowy, który na razie oznacza koszty, to nie wiem, czy nas stać (na kupno Energi - przyp. PAP). Byłoby to ogromnym wyzwaniem, ale będziemy o tym dyskutować, jeśli poznamy warunki - powiedział wiceprezes.

Dudziński zauważył, że potencjalni inwestorzy będą chcieli w wycenie Energi uwzględnić niepewność regulacyjną na rynku.

- Z wyceną Energi będzie bardzo trudno, z uwagi na brak ustawy o OZE. Kwestia zielonych certyfikatów dla elektrowni wodnych ma ogromną wagę dla tej spółki. Przy założeniu, że to jest ok. 300 mln zł wpływu na EBIT, to przy multiplikatorze 5,5-6x oznacza przynajmniej 1,5 mld zł w wycenie. Pytanie na ile Skarb Państwa jest zdeterminowany, by tę transakcję przeprowadzić, zanim pojawi się ustawa. Obawiam się bowiem, że większość inwestorów przyjmie absolutnie ostrożne podejście"- powiedział. - Z punktu widzenia inwestora nie ma nic gorszego niż niepewność - dodał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.