Emocje wokół części górniczych świadczeń: odbierać je, czy nie?

Polskie górnictwo czekają zmiany. Coraz większe emocje budzi kierunek tych zmian. Przedstawiciele strony społecznej i nie tylko oni - wskazują, że ratowanie branży poprzez drenaż kieszeni górniczych skończy się fiaskiem.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Emocje wokół części górniczych świadczeń: odbierać je, czy nie?

PODZIEL SIĘ


Autor: WNP.pl (Jerzy Dudała)

wnp.pl

9 gru 2014 11:29


Lada dzień Centrum im. Adam Smitha przedstawi raport "Nowoczesne górnictwo - made in Poland". Wybrane tezy raportu, które trafiły do mediów, już wzbudziły emocje i kontrowersje. 

We wstępie raportu wskazano, że bez daleko idących zmian w zakresie organizacyjnym i kosztowym, polskie kopalnie węgla kamiennego nie mają racji bytu, bowiem nadal będą przegrywać konkurencje z tańszym paliwem z zagranicy.

Czytaj też: Piechociński: Górnictwo jest obciążone bonusami. Górnicy: To nieprawda

Sztuczne podtrzymywanie wydobycia w nierentownych zakładach, swoiste zmuszanie elektrowni do zakupu polskiego węgla, są działaniami na krótką metę, które z czasem i tak odbiją się na finalnym odbiorcy energii.

W Polsce niemal 90 proc. energii elektrycznej produkuje się z węgla. W raporcie wskazano, że konieczne są zmiany legislacyjne, takie jak m.in. zniesienie Karty górnika, zakończenie wydawania tzw. flapsów, czyli posiłków profilaktycznych, również w formie ekwiwalentu, zniesienie deputatu węgla dla emerytów, itp.

- Świadczenia te powinny być wypłacane z budżetu państwa jako część świadczeń emerytalnych i powinny zostać wykupione przez państwo - zaznacza Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. - Rząd musi się zdecydować, czy chce, żeby spółki węglowe działały jak normalne spółki prawa handlowego, czy będą też one wypełniać pewne obowiązki socjalne państwa, a takim jest wypłata deputatu węglowego dla emerytów i rencistów. I wówczas wkalkulowane to będzie w ich wyniki finansowe.

W raporcie wskazują również, że konieczne jest też wygaszenie wydobycia w części nierentownych zakładów, żeby polskie kopalnie nie skończyły jak polskie stocznie.

Czytaj też: Kowalczyk: Są kopalnie, które będą musiały zmienić model funkcjonowania

W raporcie wskazano między innymi, że konieczne są działania systemowe, w tym przede wszystkim nowa ustawa górnicza na lata 2016-2027 znosząca m.in. archaiczne i nieprzystające do rzeczywistości zapisy Karty górnika i pozwalająca na uporządkowanie kwestii wynagrodzeń, które stanowią obecnie ponad 50 proc. kosztów stałych w branży węglowej. Wynagrodzenie górnika ma ok. 25 składowych, łącznie te sztywne dodatki stanowią około 10 proc. płac ogółem, a tym samym co najmniej 5 proc. łącznych kosztów przedsiębiorstwa.

W raporcie wskazano też, że niezbędne są zmiany w ustawie o związkach zawodowych. W górnictwie chodziłoby o zniesienie obowiązku odprowadzania składek na związki zawodowe przez pracodawcę. 

Całość czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.