Elektrownie przyszłości: Sporo się zmieni w pracy inżynierów i operatorów

• General Electric szacuje, że w przeciągu najbliższych dziesięciu lat 8 miliardów ludzi będzie potrzebować dostępu do elektryczności.
• W elektrowniach pojawią się nowe rozwiązania inżynieryjne i cyfrowe narzędzia. Zmieni się praca ludzi.
• Całkowicie zmieni się praca operatorów zarządzających elektrowniami.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Elektrownie przyszłości: Sporo się zmieni w pracy inżynierów i operatorów

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

20 sty 2016 17:22


Według General Electric, już niedługo każda elektrownia może się zamienić w centrum nowoczesnych, powiązanych ze sobą technologii. Pozwoli to operatorom wykorzystywać zgromadzone dane do zapewniania niezawodnych dostaw energii elektrycznej i obniżania kosztów jej produkcji.

Na elektrownię przyszłości składać się będą dwa zasadnicze elementy: cyfrowa elektrownia oraz modułowa wyspa energetyczna. Ta ostatnia znacznie uprości proces budowy elektrowni dzięki prefabrykowanym i poddanym wstępnemu uruchomieniu modułom, dostarczanym wprost na plac budowy, gdzie przeprowadzony będzie ich montaż.

Pozwoli to zmniejszyć zaangażowanie ludzi i skrócić czas budowy. - Dzięki modułowej wyspie energetycznej czas potrzebny na wybudowanie elektrowni skraca się o jedną czwartą i nie wymaga obecności na miejscu rzeszy wyspecjalizowanych inżynierów, co jest kosztowne i wcale nie tak proste do zrealizowania - wyjaśnia Andreas Brautsch, dyrektor generalny GE odpowiedzialny za zarządzanie produktem w dziale systemów zintegrowanych.

Elektrownia cyfrowa całkowicie odmieni pracę operatorów

Drugim zasadniczym elementem elektrowni przyszłości będzie elektrownia cyfrowa - produkcja energii elektrycznej zyska wsparcie rozwiązań informatycznych, co zdaniem GE całkowicie odmieni sposób, w jaki operatorzy zarządzać będą elektrowniami.

Czujniki zainstalowane na sprzęcie będą nieprzerwanie gromadzić i przesyłać do chmury dane związane z pracą poszczególnych komponentów. Aplikacje będą analizować zebrane dane i wzbogacą wiedzę inżynierów w kluczowych obszarach operacyjnych, pozwalając podjąć najlepszą decyzję odnośnie tego, jakie części należy wymienić, które z nich powinny zostać naprawione, a także jak konserwować urządzenia, aby okres wyłączeń trwał jak najkrócej. Pozyskana w ten sposób wiedza pomoże także podnieść sprawność elektrowni.

Gromadzone dane pozwolą także stworzyć w chmurze „cyfrowy duplikat” elektrowni. Umożliwi to przeprowadzanie koniecznych analiz oraz testowanie planowanych działań zanim przeprowadzone zostaną w świecie rzeczywistym. Dodatkowo nowa technologia pozwoli gromadzić dane pochodzące z wielu elektrowni.

- Dzięki elektrowni cyfrowej będzie można tworzyć modele i przeprowadzać analizy zarówno dla jednej elektrowni, jaki i rozszerzyć jej zastosowanie na wszystkie technologie energetyczne posiadane przez klienta - mówi Aaron Zurborg, architekt rozwiązań informatycznych z GE.

Zurborg szacuje, że w przypadku działających obecnie elektrowni opalanych gazem i pracujących w układzie gazowo-parowym, elektrownia cyfrowa może zaowocować oszczędnościami rzędu 50 milionów dolarów. W przypadku nowych elektrowni oszczędności te mogą sięgnąć nawet 230 milionów dolarów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.