EEC 2016: Dziś praca w energetyce jest, ale czy będzie jutro?

- Obecnie sytuacja na rynku jest bardzo dobra, bo praca jest i szukamy specjalistów. Aczkolwiek nie wiadomo jak będzie w przyszłości – mówi Marek Śliwa, główny konsultant ds. energetyki w Globetek Polska.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

EEC 2016: Dziś praca w energetyce jest, ale czy będzie jutro?

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

23 maj 2016 9:55


W tej chwili branża energetyczna ma problem z pozyskiwaniem do pracy specjalistów praktycznie w każdym zakresie – spawaczy, monterów, elektryków z uprawnieniami czy inżynierów, specjalistów w zakresie maszynowym, mechanicznym czy turbinowym.

Jak jednak zauważa Marek Śliwa, główny konsultant ds. energetyki w Globetek Polska, to może się w przyszłości zmienić.

- Obecnie sytuacja na rynku jest bardzo dobra, bo praca jest i szukamy specjalistów. Aczkolwiek nie wiadomo jak będzie w przyszłości – mówi Śliwa. – Niedawno w Wielkiej Brytanii, po raz pierwszy w historii, cała energia elektryczna, która była wyprodukowana do zaspokojenia potrzeb całego kraju w ogóle nie pochodziła z węgla. Musimy sobie zadać pytanie w którą stronę my pójdziemy – w polski węgiel, czy w jakieś inne źródła – dodaje.

Jego zdaniem, być może w przyszłości firmy będą musiały się przekierować na utrzymanie ruchu, czyli serwis obiektów istniejących, albo przebranżowić się i szukać kontraktów zagranicznych.

Więcej - o obecnej sytuacji na rynku pracy oraz o tym, czego możemy się spodziewać w energetyce w przyszłości - dowiecie się z naszej rozmowy.

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

polibuda gliwice 2016-05-25 16:13:25

Roboty dla inżynierów energetyków bez doświadczenia prawie w ogóle nie ma. Jak są jakieś oferty to albo sprzedawca energii i gazu albo jak jest oferta dla początkowych to 10 - 20 chętnych na jedno miejsce. Może jak firmą z Energetyki brakuje specjalistów to wreszcie by zaproponowali jakieś staże płatne absolwentom tego kierunku. Obecnie ten kierunek na polibudzie w Gliwicach kończy 120 - 140 osób rocznie. Połowa z nich pracują w innej branży bo gdyby miała doczekać się na pierwszą pracę w branży energetycznej to by umarła z głodu. Pomijając oczywiście to że inżynier z lat 80, 90 a 2015 to zupełny inny poziom kształcenia i pewnie 1/2 dzisiejszych absolwentów kierunków by go w życiu nie ukończyła. Jednak na rynku jak już są może wreszcie te firmy by wyciągały rękę. Bo nauka na uczelnia a praca zawodowa to zupełnie dwa różne światy.

a 2016-05-23 21:32:09

Robota jest, ale trzeba się bujać po kraju. Nie każdemu się chce tak jeździć i być niewolnikiem pracy, i to w dodatku w branży bardzo silnie zależnej od polityki i legislacyjnych gierek.

absolwent 2016-05-23 12:55:14

co on za głupoty gada? skończyłem energetykę na politechnice, regularnie szukam ofert pracy i absolwentowi jest bardzo ciężko. w biurze karier politechniki krakowskiej przez kilka miesięcy wisiały dwa ogłoszenia w dziale energetyka: dla przedstawiciela handlowego i zastępcy kierownika budowy z uprawnieniami i 5cio letnim doświadczeniem