Dyplom uczelni technicznej to za mało

Mimo trudnej sytuacji na rynku pracy, inżynierowie mogą spać spokojnie. Eksperci są zgodni - absolwentom uczelni technicznych nie grozi bezrobocie. Sam dyplom jednak nie wystarcza, aby zwrócić na siebie uwagę wymarzonego pracodawcy, ani tym bardziej przekonać go do spełnienia naszych oczekiwań finansowych. Jak zatem wyróżnić się na konkurencyjnym rynku?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dyplom uczelni technicznej to za mało

PODZIEL SIĘ


Autor: Paulina Wieczorkiewicz

28 maj 2013 8:48


Coraz więcej absolwentów szkół średnich w czasach zaostrzonej konkurencji na rynku pracy potrzebuje gwarancji, że wysiłek włożony w ukończenie studiów opłaci się, dlatego też wielu z nich decyduje się na wybór kierunków ścisłych. Jak podaje Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, w roku akademickim 2012/2013 największe oblężenie zanotowały politechniki, a najpopularniejszym kierunkiem była informatyka, którą wybrało aż 30 tys. 639 kandydatów - aż o 3 tys. 14 osób więcej niż w roku poprzednim.

Rośnie także liczba zainteresowanych podjęciem nauki na takich kierunkach, jak: biotechnologia, automatyka i robotyka, zarządzanie i inżynieria produkcji oraz energetyka. Szturm maturzystów na uczelnie techniczne to efekt elastycznego reagowania na coraz wyższe oczekiwania pracodawców. Edukacja na kierunkach inżynierskich umożliwia pozyskanie praktycznej wiedzy i umiejętności, które pozwolą na zdobycie wymarzonego stanowiska - nawet w czasach pogarszającej się koniunktury, gdzie na skutek spadku ilości ofert pracy i wzrostu bezrobocia, warunki dyktować będą pracodawcy.

W innej sytuacji, kiedy podaż miejsc pracy przekracza popyt na nie, o warunkach na rynku decydują potencjalni pracownicy. Jednak obecnie to właśnie oni muszą starać się pokonać konkurencję i przykuć uwagę przyszłych szefów i przełożonych. Dyplom uczelni technicznej stanowi bardzo duży atut, jednak posiadanie samego tytułu inżyniera to w dzisiejszych czasach zdecydowanie za mało.

Pracownik poszukiwany

Zgodnie z opinią specjalistów z branży HR, rok 2012 był rekordowy - w ciągu minionych 12 miesięcy agencje zatrudniły czterokrotnie więcej osób niż w roku 2011. Z badań ekspertów wynika, że w ostatnich dwóch latach wśród najczęściej poszukiwanych pracowników na rynku polskim znaleźli się specjaliści techniczni, przede wszystkim: inżynierowie budowlani, specjaliści od nowoczesnych technologii energetycznych, jak również elektrycy, elektromechanicy i mechanicy.

Najwyżej ceni się tych, którzy mają co najmniej dwuletni staż w branży produkcyjnej i władają przynajmniej jednym językiem obcym (najlepiej angielskim bądź niemieckim). Poszukujący pracy na współczesnym rynku inżynier musi zdać sobie sprawę z wagi, jaką pracodawcy przykładają do znajomości języków oraz oprogramowania urządzeń wykorzystywanych w trakcie produkcji. Wyżej wymienione umiejętności to jednak tylko niezbędne minimum.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA