Dramat niemieckich pracowników Opla. GM zamyka wszystkie zakłady w Bochum

"To koniec pewnej epoki" - pisze agencja dpa. Zatrudniające 3000 ludzi zakłady po 52 latach kończą produkcję w ramach restrukturyzacji i przez nadwyżkę produkcji.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Dramat niemieckich pracowników Opla. GM zamyka wszystkie zakłady w Bochum

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

5 gru 2014 12:21


Na terenie zakładów czynny pozostanie jedynie magazyn części zamiennych Opla, zatrudniający 700 osób. Władze kraju związkowego Nadrenia Północna-Westfalia planują ulokować tam w najbliższych latach nowe zakłady produkcyjne.

Większość z ok. 3000 pracowników bochumskich zakładów przejdzie na maksymalnie dwa lata do tzw. spółki transferowej, która ma im pomóc w znalezieniu nowej pracy.

Czytaj też: Opel zmniejsza produkcję w Rosji. Setki osób stracą pracę

"Zamknięcie fabryki to ciężki cios dla regionu" - pisze dpa. Bezrobocie w Bochum wynosi obecnie 9,4 proc. i wzrośnie, ponieważ około połowy załogi zakładów mieszka w tym mieście. W 2013 roku stopa bezrobocia w Niemczech wyniosła 6,9 proc., a w tym roku ma wynieść 6,7 proc.

W 2008 roku swoje zakłady w Bochum, zatrudniające 2300 pracowników, zamknął producent telefonów komórkowych Nokia.

Czytaj też: Opel: 180 tys. euro odprawy dla każdego pracownika

Opel należy do amerykańskiego koncernu motoryzacyjnego General Motors (GM), który podjął rozległe działania na rzecz przywrócenia swej rentowności. GM chce, by przynoszący straty Opel zaczął wychodzić na zero w 2015 r.

W ramach porozumienia zawartego ze związkami zawodowymi amerykański koncern zagwarantował, że do 2018 roku załogom w pozostałych trzech zakładach Opla w Niemczech nie grożą zwolnienia.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA