Dominik Kolorz: jak KW się przewróci, to będzie majdan na Śląsku

To niezbyt subtelne sformułowanie, ale prawda jest taka, że gdy KW walnie, to walnie ponad pół regionu. I będzie drugi majdan, ale tym razem na Górnym Śląsku - mówi dla portalu wnp.pl Dominik Kolorz, szef śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Dominik Kolorz: jak KW się przewróci, to będzie majdan na Śląsku

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl (Jerzy Dudała)

wnp.pl

2 kwi 2014 10:20


- Strona społeczna w Kompanii sprzeciwiała się i nadal z niechęcią zapatruje się na sprzedaż kopalni Knurów-Szczygłowice, bo to przyszłościowa kopalnia. Natomiast, rzeczywiście sytuacja Kompanii jest bardzo trudna.

Można się obawiać, że gdyby nie doszło do sprzedaży Knurowa-Szczygłowic, to nie byłoby w Kompanii na wynagrodzenia nie tylko w kwietniu, ale i w całym drugim kwartale.

A zatem trzeba trzymać kciuki, aby ta sprzedaż się dokonała i by Kompania uzyskała środki z tego tytułu.

Natomiast pojawia się pytanie: co dalej? Sprzedaż kopalni Knurów-Szczygłowice będzie oznaczać ciszę przed burzą. Ona pomoże Kompanii funkcjonować na krawędzi przez jakieś sześć do osmiu miesięcy.

Nikt nie ma pomysłu, jak tę firmę wyprowadzić na prostą. Mało tego, nikt nie ma pomysłu na to, w jakim kierunku ma podążać polskie górnictwo.

Przypomnę tu, że ponad rok temu apelowałem do pracodawców i właściciela, by usiąść do rozmów, proponowałem, żeby zrobić coś na kształt górniczego okrągłego stołu.

Nikt wówczas się Pańskim apelem nie przejął?

- Niestety. Wtedy wszyscy tańczyli, a ten Titanic tonął. Trzeba było pomyśleć o narzędziach umożliwiających dalsze funkcjonowanie górnictwa.
Apelowałem o zwołanie górniczego okrągłego stołu, ale górniczy establishment nie zareagował na ten apel. A przecież wiadomo było, że przed górnictwem wielkie problemy i bardzo ciężki czas.

Kryzys, wpychanie się na nasz rynek węgla ze Wschodu, głównie z Rosji. Problem nadpodaży węgla energetycznego i spadku jego cen. Boom na gaz łupkowy w Stanach Zjednoczonych i chęć lokowania węgla przez Amerykanów na europejskim rynku.

Zagrożeń całe mnóstwo. A mimo to apel o górniczy okrągły stół zignorowano. Teraz problemy górnictwa, a szczególnie Kompanii Węglowej, są ogromne.

Jak Pan ocenia sytuację, kiedy prezesem Kompanii zostałby Mirosław Taras, były prezes Bogdanki, a obecnie szef Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej oraz doradca PD Co?

- Wygląda na to, że po raz kolejny mamy do czynienia z sytuacją, w której niby jest konkurs, a wszystko już wiadomo. Wiele wskazuje na to, że Taras zostanie prezesem Kompanii Węglowej.

 Biorąc pod uwagę skrajnie liberalne nastawienie Tarasa do gospodarki, obawiam się, że będzie chciał się skoncentrować tylko na najlepszych kopalniach. A zatem może on interesować się tymi kopalniami, w których na obecny czas wydobycie się opłaci. Natomiast reszta pozostawiona zostanie sama sobie. Takie mam obawy. Do czego, by to doprowadziło w dłuższej perspektywie czasowej, wolę nawet nie myśleć.

Czytaj więcej w serwisie wnp.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.