Czy Węglokoks nabędzie kopalnie od KW? Górnictwo czeka na rozstrzygnięcie

- Nie wiadomo, czy Węglokoks ostatecznie przejmie kopalnie od Kompanii Węglowej. Jedni mówią, że tak, inni, że wcale nie wiadomo - mówi dla wnp.pl Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy Węglokoks nabędzie kopalnie od KW? Górnictwo czeka na rozstrzygnięcie

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

10 gru 2014 10:05


- Na obecną chwilę mamy czeski film w górnictwie, tak naprawdę nikt nic nie wie - ocenia w rozmowie Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.

- Nie wiadomo, czy Węglokoks ostatecznie przejmie kopalnie od Kompanii Węglowej. Jedni mówią, że tak, inni, że wcale nie wiadomo. Są głosy, że będzie z Węglokoksu taka Spółka Restrukturyzacji Kopalń Bis, inni z kolei wskazują, że to tylko bezpodstawne dywagacje - mówi.

Czytaj też: Piechociński: szef KW będzie wybrany w konkursie wg merytorycznych wymogów

Zdaniem Czerkawskiego, trzeba poczekać na to, co będzie miał do powiedzenia Wojciech Kowalczyk, pełnomocnik rządu do spraw restrukturyzacji górnictwa.

- Zobaczymy, jaki będzie nowy program naprawczy dla Kompanii. Trzeba programu restrukturyzacyjnego z prawdziwego zdarzenia, wybiegającego daleko w przyszłość, a nie jakichś doraźnych działań. Ważne, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Program dla branży musi być wypracowany z udziałem rządu, pracodawców oraz strony społecznej - podsumowuje Wacław Czerkawski.

Wiadomo, że nabycie kopalń to skomplikowana procedura, której nie przeprowadzi się w moment. Trzeba między innymi dokonać due dilligence, wykonać wycenę, zawrzeć umowę przedwstępną, a dopiero potem dokonać finalizacji całej transakcji.

Czytaj też: Kowalczyk potrzebuje więcej czasu. Czy uleczy górnictwo?

Węglokoks zamierza nabyć od Kompanii Węglowej kopalnie: Bobrek, Chwałowice, Jankowice i Piekary. Dochodzi do tego jeszcze opcja nabycia kopalni Brzeszcze. Razem jest to pięć kopalń.

- Propozycja przejęcia przez nas kopalń z Kompanii Węglowej jest czymś zupełnie naturalnym. Już w 2010 roku wskazaliśmy, że istotnym elementem naszej strategii będzie zaangażowanie się w segment wydobycia węgla. Nic się w tym zakresie nie zmieniło - zaznacza Jerzy Podsiadło, prezes zarządu Węglokoksu.

- Pracownicy przejętych przez nas kopalń mieliby gwarancję zatrudnienia, stabilizację zarobków, a nawet możliwość ich wzrostu po zrestrukturyzowaniu tych zakładów - dodaje również.

Cały artykuł czytaj na wnp.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.