Czy inwestorzy zagraniczni zaczną omijać Polskę?

Już w perspektywie dekady, gdy średnia płaca w Polsce osiągnie 70-80 proc. poziomu zachodnioeuropejskiego, atrakcyjnosć Polski dla inwestorów znacząco spadnie.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Czy inwestorzy zagraniczni zaczną omijać Polskę?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/Piotr Stefaniak

wnp.pl

20 mar 2013 15:39


- Czynnikiem, skłaniających firmy do inwestowania w Polsce, jest możliwość uzyskania szybszego zwrotu z kapitału, w porównaniu do krajów zachodnioeuropejskich, co jest możliwe głównie dzięki niższym ciągle kosztom pracy u nas - powiedział prof. Witold Orłowski, główny ekonomista PwC, członek Rady Gospodarczej przy premierze podczas "Forum dialogu - inwestycje zagraniczne", jaki odbył się w Polskiej Radzie Biznesu, z inicjatywy spółki Thinktank. - Jednak ta przewaga będzie maleć, wraz z rosnącymi wynagrodzeniami.

Powinniśmy zatem stworzyć lepsze warunki przyciągania i działalności inwestorów zagranicznych, a jednocześnie szczególnie zadbać o tych, którzy pomogą Polsce zdobyć bardziej trwałe podstawy do wzrostu konkurencji i skoku naszej gospodarki. Bez tego należy się liczyć z malejącym zainteresowaniem inwestorów Polską - przekonują.

Chodzi o takie czynniki, jak wyższa jakość szeroko rozumianej infrastruktury, jakość warunków działalności biznesu, poziomu rynku pracy, itp.

- Szereg spraw do rozwiązania to zadania państwa, bowiem dziś sytuacja wygląda tak, że mamy wodę i mamy dzbanek, ale nie potrafimy ich razem połączyć - mówił prof. Orłowski. - To także sprawa rozmowy administracji ze światem biznesu, wysłuchania jego argumentów i ich przełożenia na język prawa i praktyki.

Wśród barier ekonomiści wskazują m.in. niepewność ws. przyszłości specjalnych stref ekonomicznych (od 2 lat trwa w polskim rządzie debata, czy przedłużyć ich działalność co najmniej do 2026 r.).

Jak mówił Paweł Wideł, dyrektor w GM Poland, bez rozstrzygnięć w sprawie stref koncern nie podejmie np. decyzji, czy wybrać Polskę jako miejsce produkcji Astry VI.

Ważną sprawą jest stworzenie bardziej elastycznego rynku pracy, bowiem już obecnie lepsze warunki stwarza wiele rynków Zachodniej Europy. Chodzi o lepsze programowanie profili uczelni wyższych, aby sprostać oczekiwaniom nie tylko bieżącego rynku pracy, ale perspektywicznego.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.