Coca-Cola ogranicza kampanię reklamową w Rosji z powodu sankcji

Coca-Cola od sierpnia wycofała swoje reklamy z czterech rosyjskich stacji telewizyjnych. Prawdopodobnie to efekt sankcji gospodarczych, nałożonych na Rosję przez Stany Zjednoczone i Unię Europejską. 1 czerwca amerykański koncern zamknął swoje zakłady w Nowosybirsku i podmoskiewskich Kotielnikach.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Coca-Cola ogranicza kampanię reklamową w Rosji z powodu sankcji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

6 sie 2014 15:27


Amerykański koncern zaprzestał reklamowania swoich produktów w telewizjach Zwiezda, REN-TV, Kanał 5. i Domaszny. Wszystkie cztery mają zasięg ogólnokrajowy. Pierwsza należy do Ministerstwa Obrony, trzy pozostałe są powiązane z Bankiem Rossija i jego głównym udziałowcem Jurijem Kowalczukiem, oligarchą uważanym za przyjaciela prezydenta Władimira Putina - podał dziennik "Kommiersant".

Czytaj też: Coca-Cola inwestuje w Radzyminie

Coca-Cola to jeden z największych reklamodawców na rosyjskim rynku - jej roczny budżet na te cele wynosi 2,5 mld rubli (około 69 mln dolarów).

Przedstawiciele koncernu utrzymują, że wycofanie kampanii reklamowych z czterech stacji nie ma żadnego związku z sankcjami. Przekonują, że Coca-Cola postanowiła skoncentrować się na kluczowych kanałach federalnych, najbardziej efektywnych z punktu widzenia docelowego audytorium.

Czytaj też: Pisarz to taka sama marka jak coca-cola. Jeśli chce zarabiać, musi stać się marketingowcem

Cytowane przez "Kommiersanta" anonimowe źródło na rynku reklamy telewizyjnej w Rosji twierdzi jednak, że wycofanie przez Coca-Colę reklam z czterech stacji jest konsekwencją sankcji USA i UE za interwencję Rosji na Ukrainie.

Reprezentanci Zwiezdy, REN-TV, Kanału 5. i Domasznego nie komentują sytuacji.

Powiązany z Kremlem Bank Rossija i Kowalczuk znajdują się na oficjalnej liście sankcyjnej resortu finansów USA, co faktycznie zakazuje amerykańskim koncernom prowadzenia z nimi jakichkolwiek interesów.

Coca-Cola od pewnego czasu ma kłopoty na rynku Rosji. W drugim kwartale tego roku sprzedaż koncernu na rosyjskim rynku spadła o około 5 proc. 1 czerwca musiał on zamknąć swoje zakłady w Nowosybirsku i podmoskiewskich Kotielnikach.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.