Co dalej z polskim górnictwem? "Ograniczanie zatrudnienia to delikatna terapia w sytuacji katastrofy"

- Polskie górnictwo musi powtórzyć trudną drogę swoich poprzedników w Niemczech, gdzie zamykano kopalnie od lat 60-70 i Wielkiej Brytanii, w której to samo działo się od lat 80. Najtrudniejsze będzie jednak uświadomienie sektora górniczego, że nie jest możliwe utrzymanie całkowitego zatrudnienia na obecnym poziomie i powtarzanie programów pomocowych w nieskończoność - pisze na swoim blogu Konrad Świrski, ekspert ds. energetyki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Co dalej z polskim górnictwem? "Ograniczanie zatrudnienia to delikatna terapia w sytuacji katastrofy"

PODZIEL SIĘ


Autor: Konrad Świrski

26 sty 2016 11:30


Koncepcja restrukturyzacji górnictwa zakłada wprowadzenie zmian w sposób łagodny i bezbolesny. Górnicza restrukturyzacja ma być stopniowa, powolna i w żadnym wypadku nie może prowadzić do radykalnego ograniczenia zatrudnienia i strategicznego zmniejszania wydobycia.

Wydobycie węgla kamiennego ma pozostać na podobnym poziomie i nadal strategicznie związywane z energetyką. Kompania Węglowa będzie teraz ratowana przez nowy twór – Polską Grupę Górniczą. Jest to kolejna wariacja poprzedniego projektu TF Silesia, a sam pomysł dalej jest ten sam – państwowe pieniądze, opakowane w formę quasi prywatnego inwestora.

Wszystko po to, aby uniknąć zastrzeżeń o niedozwolonej pomocy publicznej. Zabieg ten ma kolejny raz odbudować węglowe holdingi w podobnym do poprzedniego kształcie. Poprzez zmiany nazw i grup, eliminuje się dotychczasowe długi (spisywane są na straty budżetu) i zasila w pomostowe pieniądze na kontynuację działalności.

Czytaj też: Konrad Świrski: Polska montownią dla Europy Zachodniej? To powtarzane komunały

W ostatnich miesiącach przesunięto 8 mln ton węgla zalegającego na hałdach z kopalń do zapasów elektrowni i dodatkowo zasilono kopalnie przedpłatami na wydobycie, po to, aby zapewnić płynność finansową. Warto dodać, że podjęto również działania w kierunku poprawy efektywności kosztowej samych kopalni i próbuje się ograniczać zatrudnienie.

Niemniej jednak to tylko delikatna terapia i powolny trening w sytuacji zapaści i katastrofy. Sektor górniczy zresztą wraca do wypłat 14-tek, zatem nie chce już ograniczać kosztów osobowych i akceptować dalszych zwolnień. Proponowany program zmian może ma więc szanse na zadziałanie, ale tylko wtedy jeśli ceny węgla byłyby wyższe, a nie w okresie obecnego trendu spadków cen surowcowych.

Prof. Konrad Świrski, ekspert ds. energetyki (fot. mat.pras.) Prof. Konrad Świrski, ekspert ds. energetyki (fot. mat.pras.)
CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA