Co da połączenie Famuru z Kopeksem?

- Jeżeli chcemy mieć szansę na zbudowanie polskiego czempiona i skuteczną rywalizację z najlepszymi na globalnym rynku maszyn górniczych, to musimy zacząć od połączenia potencjału Famuru i Kopeksu - mówi Tomasz Domogała, przewodniczący Rady Nadzorczej TDJ SA.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Co da połączenie Famuru z Kopeksem?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl/AT

wnp.pl

17 paź 2016 13:10


Uda się stworzyć narodowego championa, który będzie mógł skutecznie konkurować z potentatami na globalnym rynku, czy są to jednak opinie na wyrost - zważywszy na to, że konkurenci też nie próżnują - przykładem przejęcie JOY-a przez Komatsu?

- Jeżeli chcemy mieć szansę na zbudowanie polskiego czempiona i skuteczną rywalizację z najlepszymi na globalnym rynku maszyn górniczych, to musimy zacząć od połączenia potencjału Famuru i Kopeksu.

Taki właśnie jest cel tej integracji - chcemy stworzyć silną polską firmę działającą na rynku maszyn górniczych i skoncentrować ją na rozwoju międzynarodowym.

Spodziewamy się znaczących efektów synergii wynikających z połączenia, które wykorzystamy do stworzenia bardzo konkurencyjnego podmiotu w skali globalnej.

Czytaj też: Kopex i Famur się dublują. Trzeba zwalniać ludzi

Jako TDJ od dawna optowaliśmy za połączeniem i podejmowaliśmy szereg inicjatyw, aby doszło do niego dużo wcześniej, między innymi proponując fuzję z Kopeksem na początku 2014 roku.

Rynek cały czas ulega znacznym przeobrażeniom…

- Dzisiejsza sytuacja sektora górniczego i branży okołogórniczej pokazuje, że rynek bardzo szybko się zmienia.

Jeszcze pięć lat temu CAT nie funkcjonował w branży podziemnych maszyn górniczych, konkurencja chińska nie była obecna na rynkach zagranicznych, producenci ukraińscy nie byli skonsolidowani wokół jednego podmiotu, a Joy nie miał spółki matki w postaci Komatsu.

Dlatego połączenie potencjałów obu polskich grup wpisuje się w procesy zachodzące na globalnym rynku. Nasza przewaga konkurencyjna będzie bazowała na pięciu elementach.

Jakich?

- Połączonej myśli technicznej Famuru i Kopeksu, najwyższej klasy zakładach produkcyjnych, silnym bilansie, niskich kosztach oraz filozofii biznesu nastawionej na satysfakcję i zadowolenie klienta.

Połączenie tych elementów sprawi, że będziemy realnym konkurentem dla wszystkich zagranicznych koncernów na rynku maszyn.

Grupa Famur od lat realizuje strategię Go Global. Jak na realizację tej strategii wpłynie połączenie z Kopeksem?

- Fundamentalnie. Przede wszystkim zaprzestaniemy walki polsko-polskiej i skoncentrujemy się na konkurencji z globalnymi potentatami. Do dzisiaj, chcąc nie chcąc, benchmarkiem Famuru był Kopex i odwrotnie.

Porównywani byliśmy nie tylko przez klientów, ale również przez analityków, agencje rządowe, instytucje finansowe, a nawet własnych menedżerów i pracowników, przez co nasza uwaga w naturalny sposób kierowała się w stronę krajowego konkurenta.

Po połączeniu zmienimy punkt odniesienia i skoncentrujemy się przede wszystkim na tym, jak być lepszym od globalnych graczy w obsłudze naszych klientów na międzynarodowym rynku.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.