Choć kopalnia Kazimierz-Juliusz już nie wydobywa, wciąż pracuje w niej 220 osób

Kazimierz-Juliusz, ostatnia czynna kopalnia węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim zakończyła wydobycie 29 maja. Od tego czasu trwają prace związane z likwidacją. Górnicy i ratownicy stanowią ponad 220-osobowy zespół.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Choć kopalnia Kazimierz-Juliusz już nie wydobywa, wciąż pracuje w niej 220 osób

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/JP

17 wrz 2015 11:30


Sprawy górnicze to jeden z tematów kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi. Pod koniec sierpnia premier Ewa Kopacz zaprosiła kandydatkę PiS na premiera Beatę Szydło do współpracy na rzecz śląskich górników. Wcześniej Szydło wezwała Kopacz do przedstawienia planu ws. polskiego górnictwa.

Ostatnią tonę węgla w Kazimierzu-Juliuszu wydobyto na powierzchnię 29 maja. Była to ostatnia pracująca jeszcze kopalnia węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim. Przez poprzednie lata była spółką zależną Katowickiego Holdingu Węglowego (KHW). Obecnie należy do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

Przygotowania do likwidacji

Jak przekazał Cezary Cebula, zastępca dyrektora Kazimierza-Juliusza, w kwartał po zakończeniu wydobycia w należącym do SRK zakładzie pracowało bezpośrednio ok. 50 osób. Większość prac przy obsłudze szybów i urządzeń trzeba było zlecić firmom zewnętrznym - w ten sposób pracuje ponad 150 osób. Dodatkowo prace zabezpiecza ponad 20 ratowników z Katowickiego Holdingu Węglowego.

W kopalni trwają przygotowania do jej likwidacji. Roboty polegają na demontażu i wydawaniu na powierzchnię urządzeń i maszyn, które można jeszcze zagospodarować. W tym roku planowane jest rozpoczęcie zamykania wyrobisk dołowych - w pierwszym etapie - o łącznej długości około 3 km. Cała kopalnia ma ponad 32 km wyrobisk - ich likwidacja będzie rozłożona do końca 2016 r.

Prace z tym związane wymagają ciągłej obecności ludzi pod ziemią. Szyby przeznaczone do jazdy pracowników nadal więc są czynne. Załoga zjeżdża i wyjeżdża w układzie trzyzmianowym. Innym szybem wywożone są urządzenia, pracują też peryferyjne szyby wentylacyjne. Po zakończeniu likwidacji dołu - i wyłączeniu wentylatorów oraz pomp - likwidacja powierzchni zakładu przewidziana jest do końca 2018 r.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA