Brakuje szkół przygotowujących bezpośrednio do zawodu. To największy problem tej branży

- Wiele osób pracuje w naszych zakładach przez kilkadziesiąt lat. Wyzwaniem jest przyciągnięcie nowych pracowników i przekazywanie wiedzy - mówi Magdalena Jankowska, dyrektor HR na Europę Północno-Wschodnią w Owens Illinois.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Brakuje szkół przygotowujących bezpośrednio do zawodu. To największy problem tej branży

PODZIEL SIĘ


Autor: Justyna Koc

30 cze 2017 7:00


• Owens-Illinois (O-I) to producent opakowań szklanych. Poza uruchomionym w stolicy Wielkopolski w 2014 roku centrum usług biznesowych, posiada dwie huty szkła - w Jarosławiu i Poznaniu.

• Jak zaznacza w rozmowie z PulsHR.pl Magdalena Jankowska, dyrektor HR na Europę Północno-Wschodnią w Owens Illinois, największym wyzwaniem w przypadku hut jest fakt, że nie ma szkół, które przygotowują bezpośrednio do zawodu.

****

Obecnie mamy do czynienia z rynkiem pracownika. Jak bardzo jest on odczuwalny w branży szklarskiej?

Magdalena Jankowska, dyrektor HR na Europę Północno-Wschodnią w Owens Illinois: - Rynek pracownika jest szczególnie widoczny w niektórych sektorach. Doskonałym przykładem jest sektor usług wspólnych czy IT. Warto pamiętać, że w centrach usług wspólnych w Polsce zatrudnionych jest obecnie ok. 250 tys. osób, podczas gdy zatrudnienie np. w górnictwie szacuje się na poziomie 90 tys. Obserwujemy też różnice na rynku pracy w zależności od regionu. Inaczej sytuacja wygląda na Podkarpaciu a inaczej w Wielkopolsce.

Gdzie jest trudniej o dobrego pracownika?

- W Poznaniu, gdzie mamy hutę szkła oraz centrum usług wspólnych, prowadzimy intensywną rekrutację na potrzeby centrum. Jest ona dla nas wyzwaniem, ponieważ m. in. rekrutujemy około 60 specjalistów IT, a konkurencja na wysoko rozwiniętym poznańskim rynku w tym w obszarach IT jest wyjątkowo duża.

Dodatkowo, Poznań jest miastem o najniższym wskaźniku bezrobocia w Polsce. Rynek jest tu bardzo konkurencyjny. Trochę inaczej wygląda sytuacja w okolicach Jarosławia, gdzie znajduje się nasza huta opakowań szklanych, chociaż sąsiedztwo Doliny Lotniczej sprawia, że jest wyjątkowo duże zapotrzebowanie na inżynierów.

W jaki sposób radzicie sobie więc z wyzwaniami rekrutacyjnymi? W jaki sposób docieracie do kandydatów?

- Naszym największym wyzwaniem w przypadku hut jest fakt, że nie ma szkół, które przygotowują bezpośrednio do zawodu. Współpracujemy z uczelniami, ale sami szkolimy naszych pracowników, a pierwszy rok ich pracy to w rzeczywistości nauka.

Jednocześnie naszą największą wartością jest to, że w ramach całej organizacji pracujemy jak jeden zespół, czerpiemy z wzorów i rozwiązań kolegów z innych krajów. Tworzymy przyjazne miejsce pod względem kultury organizacyjnej, mamy precyzyjnie określone procesy tworzące ramy funkcjonowania firmy. Jesteśmy również konkurencyjni, jeśli chodzi o wynagrodzenie.

Jak bardzo jest odczuwalna z kolei presja płacowa w sektorze?

- Oczekiwania płacowe przestają być głównym kryterium, tym bardziej, że jest dość duża przejrzystość płacowa, szczególnie na tych najbardziej konkurencyjnych rynkach.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!
  • Katowice 15 listopada 2017

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.