A. Duda: za kryzysową sytuację w górnictwie odpowiada rząd

Kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda ocenił w piątek, że za obecną kryzysową sytuację w górnictwie odpowiada rząd premier Kopacz.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

A. Duda: za kryzysową sytuację w górnictwie odpowiada rząd

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

13 lut 2015 19:44


Duda w piątek (13 lutego) przyjechał do Jastrzębia Zdroju; w Jastrzębskiej Spółce Węglowej od 28 stycznia trwa strajk.

Kandydat PiS podkreślił, że "dziś premier Ewa Kopacz zbiera plony ośmiu lat rządów bez strategii dla polskiego górnictwa, bez realizacji jakiegokolwiek planu".

"Nie chcę słyszeć, że polskie kopalnie są nierentowne, bo węgiel to jest nasz rodzimy surowiec, na którym opiera się polskie bezpieczeństwo energetyczne" - dodał Duda podczas konferencji prasowej przed kopalnią Zofiówka. Sprzeciwił się planom zamykania kopalń, w których są jeszcze zasoby węgla.

Duda odniósł się też do negocjacji pomiędzy związkowcami a zarządem Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Wyraził nadzieję, że wreszcie zakończy się konflikt - który według niego został "bez wątpienia wywołany przez premier Kopacz, a później pogłębiony zachowaniem prezesa JSW Jarosława Zagórowskiego".

"To specyficzna sytuacja, w której z bardzo sytym rządem - jak tłusty kot, od ośmiu lat - w sporze pozostają górnicy, którzy żyją i pracują w coraz trudniejszych warunkach, którzy każdego dnia walczą o dalszy byt swoich rodzin" - powiedział polityk PiS.

Winą za sytuację w JSW obarczył rząd i prezesa spółki. Zdaniem Dudy to Zagórowski "doprowadził do tego, że tutaj były starcia, że tutaj strzelano do górników". "To przypomina najgorsze czasy, jakie ja pamiętam ze swojego dzieciństwa" - powiedział. Kandydat PiS nawiązał do poniedziałkowej demonstracji przed budynkiem JSW gdzie policja użyła gazu pieprzowego oraz armatki wodnej. Policjanci oddali też salwy z broni gładkolufowej w powietrze, a potem również w kierunku atakujących ich osób.

"Jest pan być może sługą rządu pani Kopacz i samej pani premier, ale to nie kto inny tylko ona ponosi odpowiedzialność za zaognienie sytuacji z górnikami, spowodowaną jej programem likwidacji kopalń, z którego dzisiaj próbuje się wycofywać" - dodał polityk PiS.

Zarzucił prezydentowi Bronisławowi Komorowskiemu - który w piątek także składa wizytę na Śląsku - że nie reaguje na brak dialogu społecznego.

"Musiał być Bronisław Komorowski wielokrotnie przeze mnie wzywany do tego, aby wziął udział w jakimkolwiek dialogu, aby ten dialog inicjował, żeby wreszcie zdecydował, że przyjedzie na Śląsk i spotka się z przedstawicielami pracowników i związków zawodowych" - oświadczył.

"Mam nadzieję, że pan prezydent wreszcie spojrzy na sprawy społeczne tak, jak powinna czynić to głowa państwa, jak powinien to czynić prezydent RP, który jest wybrany przez naród. Do tej pory było wrażenie, że stoi całkowicie jako prezydent PO; PO, która prowadzi wojnę z pracownikami" - powiedział Duda.

Prezes JSW Jarosław Zagórowski oświadczył, że złoży rezygnację, jeśli zapisy podpisanego w piątek protokołu z negocjacji ze związkowcami staną się porozumieniem, zostanie doprecyzowany punkt dotyczący szóstego dnia pracy JSW a załogi kopalń w poniedziałek podejmą pracę.

Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Marta 2015-02-14 21:41:20

w końcu w tym kraju ktoś ma odwagę powiedzieć prawdę - dosyć tej nędzy, w ktorej Polacy muszą żyć bo PO napełnia swoje koryta - gdzie rozliczenie afery taśmowej?? Gratuluje odwagi Panu Dudzie i życze sobie aby był Prezydentem tego pięknego Kraju jakim jest Polska - będziemy głosować na Pana całymi rodzinami!!!!!

kazimierz 2015-02-13 22:04:17

tyle związków zawodowych to nie ma w żadnym normalnym kraju,ten strajk górników to DYWRESJA ktoś to robi celowo by zdestabilizować i tak słabą gospodarke.Za chwile zamkną kopalnie i co ??? pan DUDA na prezydenta ? to jakiś żart.

miron 2015-02-13 20:47:59

I TAKA SZUMOWINA CHCE ZOSTAĆ PREZYDENTEM POTRAFI TYLKO JUDZIĆ I BEZPODSTAWNIE OSKARŻAĆ

REKLAMA