Zmienią się przepisy dotyczące ochrony przed molestowaniem w pracy?

Minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz podkreśla, że w polskim prawie są przepisy chroniące przed molestowaniem seksualnym w pracy, ale jeśli trzeba je przejrzeć, zweryfikować czy wzmocnić, jest na to otwarty.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zmienią się przepisy dotyczące ochrony przed molestowaniem w pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

24 lut 2015 12:21


W zeszłym tygodniu Państwowa Inspekcja Pracy zapowiedziała kontrolę w telewizji TVN, gdzie - według doniesień medialnych - mogło dochodzić do przypadków molestowania seksualnego, a także dyskryminacji i mobbingu.

"W tym obszarze mamy unormowania zarówno kodeksu pracy, jak i kodeksu karnego. Trzeba ich przestrzegać, wszystkich nas obowiązują reguły, które są zapisane w prawie polskim" - podkreślił minister w rozmowie z PAP. Zaznaczył, że jeśli do łamania prawa dochodzi w miejscu pracy, to na pewno PIP jest uprawomocniona do tego, by interweniować w takich sytuacjach.

Zachęcał, by ufać Inspekcji, niezależnej instytucji, która nie podlega MPiPS, ale marszałkowi Sejmu.

Kosiniak-Kamysz przyznał, że na pewno warto dokonać przeglądu prawa w zakresie ochrony przed molestowaniem seksualnym w pracy. "Trzeba mówić o relacjach, jakie panują między ludźmi. Często powtarzam, że nie ma nic lepszego, niż dobre zwyczaje i obyczaje; one nigdy nie zastąpią najlepszego nawet prawa. Mamy dziś unormowania prawne, które trzeba egzekwować. Ale jeśli trzeba je przejrzeć i być może zweryfikować i wzmocnić, zawsze jestem na to otwarty" - zapewnił.

Jego zdaniem problemem bywa niekiedy niechęć do podejmowania interwencji - nie tylko w sytuacjach, kiedy łamane jest prawo, ale także czasem, gdy dzieje się coś złego, nie tylko w zakładzie pracy, ale również za ścianą u sąsiadów. Interweniując - jak mówił - można by zapobiec wielu tragediom.

"Nigdy nie będziemy w stanie postawić policjanta czy pracownika socjalnego na każdej ulicy, nigdy też nie będzie możliwości, by pracownik PIP dyżurował w każdym zakładzie pracy. Dlatego ważna jest rola związków zawodowych, jako reprezentantów pracowników, a także społecznych inspektorów pracy. Trzeba budować zaufanie pomiędzy tymi, którzy nas reprezentują na poziomie firmy w kontaktach z PIP" - mówił minister.

W zeszłym tygodniu wicemarszałek Sejmu Wanda Nowicka zwróciła się do szefa MPiPS, głównej inspektor pracy oraz pełnomocniczki rządu do spraw równego traktowania z wnioskiem o podjęcie pilnych środków zaradczych w sprawie molestowania seksualnego w pracy. Jej zdaniem należy powołać międzyresortowy zespół, który będzie m.in. dbał o należytą ochronę ofiar molestowania seksualnego w pracy, który przygotuje standardy mające na celu przeciwdziałanie molestowaniu seksualnemu w pracy, a także stworzy system informacji dla ofiar - gdzie powinny złożyć skargę, gdzie mogą szukać pomocy, jakie przysługują im prawa itp.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA