Zmiany w kodeksie to próba wprowadzenia sześciodniowego tygodnia pracy?

Pozbawienia pracowników prawa do wypoczynku, próba wprowadzenia sześciodniowego tygodnia pracy to główne zarzuty, jakie parlamentarzyści zgłaszają odnośnie planowanych zmian w Kodeksie pracy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zmiany w kodeksie to próba wprowadzenia sześciodniowego tygodnia pracy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

22 paź 2014 18:22


Większość klubów negatywnie ocenia projekt zmian w Kodeksie pracy autorstwa PO, argumentując, że to próba wprowadzenia sześciodniowego tygodnia pracy. PO zapewnia, że propozycja nie ma na celu zlikwidowania sobót jako dni wolnych.

Przedstawicielka wnioskodawców Izabela Mrzygłocka (PO) mówiła podczas pierwszego czytania projektu w sejmie, że w obecnym stanie prawnym osoba wykonująca pracę w niedziele i święta ma prawo do uzyskania dnia wolnego, a jeśli to jest niemożliwe - wynagrodzenia w wysokości 100 proc.

Czytaj też: Pracownicy zarobią więcej dzięki sześciodniowemu tygodniowi pracy?

- Kodeks pracy zapewnia wszystkim pięciodniowy tydzień pracy. W przypadku wykonywania pracy w dniu wolnym, którym zwykle jest sobota, pracownikowi przysługuje w zamian inny dzień wolny. (...) obowiązujące przepisy nie przysługują innej formy rekompensowania pracy - mówiła.

Mrzygłocka podkreślała, że proponowane zmiany nie mają na celu zlikwidowania sobót, jako dni wolnych. Ponadto zostaną zachowane wszystkie normy ochronne dotyczące dobowego i tygodniowego odpoczynku, a także rocznego limitu nadgodzin.

Projekt nie zyskał jednak uznania pozostałych klubów. Jak mówił Janusz Śniadek z PiS, proponowana zmiana idzie w tym samym kierunku co wydłużenie wieku emerytalnego.

Czytaj też: Dodatkowe wynagrodzenie za szósty dzień pracy zamiast wolnego? Tego chcą eksperci

- Ten projekt jest pułapką na ludzi niemogących normalnie zarobić na chleb, by próbowali zwiększać swoje zarobki, wydłużając swój czas pracy. Większość będzie chciała z tego skorzystać i podnieść swoje głodowe zarobki - mówił.

Dodał, że w efekcie sześciodniowy tydzień stanie się normą. Poseł PiS złożył wniosek o odrzucenie tego projektu w pierwszym czytaniu.

Ryszard Zbrzyzny z SLD również negatywnie odniósł się do projektu. - To kolejny projekt wpisujący się w strategię PO dotyczącą ogołacania z praw pracowników. Najpierw wydłużono wiek emerytalny, później wydłużono okres rozliczeniowy czasu pracy do 12 miesięcy, w kolejnym ruchu rozszerzono katalog przypadków dopuszczalności zatrudnienia w niedzielę i święta (...). To wszystko idzie w kierunku osłabienia pozycji pracobiorcy w stosunkach pracy - podkreślał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

olaf 2014-10-23 08:59:33

Najpierw POwskie złodzieje zafundowali nam prace do 67 roku życia. Potem zafundowali nam 12 miesięczne okresy rozliczeniowe. Następnie próbują zmusić nas do pracy 6 dni w tygodniu. To jest bandytyzm! Bandytyzm na szeroką , niespotykaną w żadnym cywilizowanym kraju skalę ! Tak im nagle zaczęło zależeć na zarobkach pracowniczych. A w jakim celu wprowadzono12 miesięczny okres rozliczeniowy? Po to żeby ograniczyć zarobki pracowników z tytułu nadgodzin. Lewiatanowskie szuje z mafia PO są tak zakłamani że szok.

REKLAMA