Zasiadał w radzie nadzorczej, chociaż nie powinien. PGE czekają kłopoty?

Czy uchwały podejmowane przez walne zgromadzenie akcjonariuszy PGE mogą być nieważne przez bałagan w ładzie korporacyjnym?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zasiadał w radzie nadzorczej, chociaż nie powinien. PGE czekają kłopoty?

PODZIEL SIĘ


Autor: wnp.pl

wnp.pl

3 gru 2014 10:28


Jak czytamy w "Gazecie Wyborczej", w tym roku jeden z akcjonariuszy indywidualnych, Artur Sierant, wniósł pozew do sądu o stwierdzenie nieważności uchwał walnych zgromadzeń akcjonariuszy.

Sprawa dotyczy jednego z ówczesnych członków rady nadzorczej, Jacka Drozda, który w tym samym czasie zasiadł w radzie nadzorczej komunalnego Lubelskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.

Ustawa kominowa zakazuje łączenia stanowisk w radach spółek państwowych i komunalnych

Czytaj też: PGE: Byli pracownicy domagają się 493,5 mln zł odszkodowaniaJacek Drozd

"GW" zwraca uwagę, że ustawa kominowa zakazuje łączenia stanowisk w radach spółek państwowych i komunalnych, dlatego istnieje ryzyko, że gdyby powołanie Drozda okazało się wadliwe, nieważne mogłyby być decyzje rady nadzorczej z jego udziałem, w tym powołanie członków zarządu PGE.

Według informacji dziennika, wydział gospodarczy Sądu Okręgowego w Warszawie zgodził się na razie rozpatrzyć zaskarżenie uchwał przez akcjonariusza. Orzeknie, czy decyzje rady nadzorczej były ważne. Rozprawy odbędą się dopiero w przyszłym roku, jednak różne są interpretacje prawników, odnośnie konsekwencji tego typu złamania ustawy kominowej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA