"Zapominalscy" pracodawcy nie płacą składek na ubezpieczenie społeczne

Umowy śmieciowe są zmorą polskich pracowników. Pracodawcy nazywają to "cięciem kosztów". Gdzie powinna przebiegać granica zatrudniania na umowy cywilnoprawne?
REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Zapominalscy" pracodawcy nie płacą składek na ubezpieczenie społeczne

PODZIEL SIĘ


Autor: AP

13 mar 2015 23:13


W ubiegłym roku łódzcy inspektorzy pracy przeprowadzili w 1.510 firmach. Pracowało w nich ponad 36,5 tys. osób, ale przynajmniej kilkaset osób albo nie miało pisemnej umowy o pracę, albo pracowało na śmieciówkach. Część pracodawców "zapomniała" też zapłacić za nich składki na ubezpieczenie społeczne. Niektórzy "elastycznie" podeszli do ewidencji czasu pracy – informuje „Dziennik Łódzki”.

Pracodawcy przyłapani przez inspektorów najczęściej tłumaczą się, że nie zaproponowali umowy, gdyż chcieli sprawdzić daną osobę. Zaznaczają, że nie mieli pieniędzy na podatki i składki, a konkurencja na rynku jest tak duża, że muszą obniżać koszty pracy, by jej sprostać, pisze dalej DŁ.

Czytaj też: Niskie zarobki i umowy śmieciowe. Polak nie ma powodów do optymizmu

Według danych Państwowej Inspekcji Pracy z 2014 r. w podziale na branże najgorzej wypadła budowlanka, gdzie wśród 302 umów cywilnoprawnych, jakie prześwietlili inspektorzy w pierwszej połowie roku, aż 166, czyli ok. 55 proc. zostało zawartych z naruszeniem prawa.

- W przypadku przedsiębiorców z branży budowlanej regułą jest częsta zmiana miejsca świadczenia pracy oraz bardzo duża rotacja osób świadczących pracę, co sprzyja zawieraniu umów cywilnoprawnych zamiast umów o pracę - wskazała w rozmowie z PAP rzeczniczka Głównego Inspektora Pracy Danuta Rutkowska. Kolejnymi branżami, w których na dużą skalę dochodzi do tego typu naruszeń są handel i gastronomia. W przypadku handlu kontrolerzy odnotowują nieprawidłowości głównie w małych sklepach.

Czytaj też: Polaków martwi bezrobocie i umowy śmieciowe

Jeszcze w 2014 r. Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej zapowiedziało, że sejm pracuje nad ustawą, która ma zapobiec niepłaceniu przez pracodawców składek z umów-zleceń. W planach rządu jest także zwiększenie udziału umów o pracę, m.in. przez zmiany w prawie zamówień publicznych.

Plany te z pewnością ucieszyły wielu, jednak zdaniem Brenta Wiltona, sekretarza generalnego Międzynarodowej Organizacji Pracodawców (IOE), projekt oskładkowania cywilnych umów o pracę w Polsce może spowodować wzrost ponoszonych przez pracodawców kosztów. Pozbawi także Polskę atrakcyjności w oczach zagranicznych inwestorów.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.