Zamówienia publiczne, zatrudnianie: Trzeba wprowadzić umowy o pracę przy przetargach?

• Specjalna sejmowa podkomisja dyskutowała czy wprowadzić obowiązek zatrudniania na umowy o pracę przy zamówieniach publicznych, gdy spełnione są kryteria Kodeksu pracy.
• Za argumentowali związkowcy i przedstawiciele pracodawców.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zamówienia publiczne, zatrudnianie: Trzeba wprowadzić umowy o pracę przy przetargach?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

20 kwi 2016 18:01


Propozycja taka znalazła się w przygotowanym przez resort rozwoju projekcie noweli Prawa zamówień publicznych, którym zajmuje się obecnie podkomisja Komisji Gospodarki i Rozwoju.

Jak mówił posłom Marek Kowalski z Konfederacji Lewiatan, w nowelizacji z 2014 r. została wprowadzona fakultatywność zatrudniania na umowy o pracę, gdy charakter tej pracy tego wymaga, jednak "niestety życie pokazało, że ta fakultatywność jest omijana, nieprzestrzegana, dlatego że ta możliwość została wykorzystana w całym 2015 r. tylko w 6 proc."

"Nie tylko związki zawodowe, ale także przedsiębiorcy z Rady Dialogu Społecznego: Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP i Rzemiosło stwierdziły, że żeby doprowadzić do wyrównania warunków konkurencyjnych na rynku i eliminacji tych przedsiębiorców, którzy w sposób nieuczciwy próbują rozwiązywać problemy związane z umową o pracę, zdecydowaliśmy się, że od tej fakultatywności trzeba przejść krok dalej" - dodał przedstawiciel Lewiatana.

Czytaj tez: Haładyj: Pracownicy i średni biznes skorzystają na noweli Prawa zamówień publicznych

Podobnie Katarzyna Pietrzak z OPZZ przekonywała, że od wielu lat OPZZ i inne organizacje związkowe oraz organizacje pracodawców pracują nad "uzdrowieniem rynku pracy", a "uporządkowanie systemu prawa zamówień publicznych" służyłoby realizacji tego celu. Przypomniała także, że system zamówień publicznych jest narzędziem realizacji strategii Europa 2020, czyli powinien służyć m.in. promowaniu wzrostu gospodarczego sprzyjającego tzw. włączeniu społecznemu i zwalczaniu ubóstwa wśród pracujących.

"Komisja Europejska już dwukrotne zwróciła nam uwagę (...), abyśmy podjęli stosowne kroki jako państwo ograniczenia nadużywania umów cywilnoprawnych" - podkreśliła Pietrzak.

Innego zdania była przewodnicząca podkomisji posłanka PO Maria Janyska, która przekonywała, że obecne przepisy są wystarczające i należy dać im więcej czasu, by odniosły pozytywne skutki. Jak podkreślała, projekt powinien być jak najprostszy, by można go było szybko uchwalić, gdyż ustawa implementuje również do polskiego prawa dyrektywy unijne, które powinny były zostać wdrożone do 18 kwietnia tego roku.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.