Zamówienia publiczne: Przyznawanie firmom punktów za etaty to absurd

Zdaniem pracodawców zrzeszonych w Konfederacji Lewiatan, przyznawanie w przypadku zamówień publicznych punktów dla oferenta za łączną liczbę etatów w firmie to naruszenie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zamówienia publiczne: Przyznawanie firmom punktów za etaty to absurd

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

2 lut 2015 11:44


Zapis w znowelizowanej ustawie Prawo zamówień publicznych, który umożliwia zamawiającemu uwzględnienie w SIWZ obowiązku zatrudniania przez wykonawcę pracowników – dedykowanych do wykonania wskazanego zamówienia – na umowę o pracę, to niewątpliwie przełom w dążeniu do profesjonalizacji bardzo istotnej części polskiego rynku.

Niestety, doświadczenie pokazuje, że intencja ustawodawcy nie zawsze znajduje pełne odzwierciedlenie w konkretnych postępowaniach przetargowych. Chodzi o sytuację, w której zamawiający zdecydował się przyznawać punkty w postępowaniu przetargowym w zależności od łącznej liczby pracowników zatrudnionych w danym przedsiębiorstwie na umowę o pracę. Przykład takiego działania można odnaleźć w przetargu Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach, który punktował firmy zatrudniające co najmniej połowę pracowników na umowy o pracę na czas nieokreślony.

To nieodosobniony przypadek, gdyż gmina Biała Podlaska wymagała od wykonawców złożenia oświadczenia, w którym deklarowali, że posiadają 95 proc. etatowych pracowników. W Człuchowie natomiast Straż Gminna premiowała wykonawcę, który opierał zatrudnienie o umowy o pracę – ale w skali całej firmy – bez uwzględnienia tego wymogu w kontekście wykonania powierzonego zamówienia.

Czytaj też: Dajcie etat i składki każdemu Polakowi - apeluje OECD

Tymczasem, jak podkreślają pracodawcy z Konfederacji Lewiatan mylna interpretacja artykułu 29 ust. 4 pkt 4 znowelizowanej ustawy o zamówieniach publicznych nie daje żadnej gwarancji – a to było zamierzeniem ustawodawcy – na to, że przy realizowaniu zamówień publicznych będą pracować etatowi pracownicy.

- Trzeba podkreślić, że weryfikacji nie powinna być poddawana łączna liczba etatów w całej firmie wykonawcy – a wyłącznie zatrudnienie w kontekście wypełniania przedmiotowego zlecenia. W związku z tym punktowanie oferenta za politykę kadrową w skali całego przedsiębiorstwa jest niezgodne z zapisem w ustawie Prawo zamówień publicznych - mówi Marek Kowalski, przewodniczący rady zamówień publicznych przy Konfederacji Lewiatan.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

1 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

pzp, bhp 2015-02-03 11:25:42

Jak słyszę o Lewiatanie to mi się wszystko wywraca. Panowie mają chęć i to coraz większą na manipulacje pzp. Przepis jasno wyraża co może zamawiający a panowie teraz szukają jak nadać jemu innego znaczenia. No ba jak to, teraz zatrudniać ludzi na umowy o pracę?? Przyznajcie lepiej ile to naruszeń PIP odnotowało w firmach prywatnych których to interesu bronicie.

REKLAMA