Zakaz handlu w niedzielę: Są szczegóły obywatelskiego projektu ustawy

• NSZZ "Solidarność" porozumiał się z organizacjami kupieckimi ws. zakazu handlu w niedzielę.
• 28 kwietnia zawiązać ma się komitet inicjatywy ustawodawczej.
• Wg obywatelskiego projektu, zakaz handlu dotyczyć miałby wszystkie sklepy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zakaz handlu w niedzielę: Są szczegóły obywatelskiego projektu ustawy

PODZIEL SIĘ


Autor: Money.pl/AT

27 kwi 2016 14:04


Zamknięte niemal wszystkie sklepy i wymóg specjalnych zgód na pracę w centrach dystrybucyjnych - tak zakłada przygotowany przez NSZZ "Solidarność" obywatelski projekt ustawy o zakazie handlu w niedzielę. Związek porozumiał się już w tej sprawie z organizacjami kupieckimi.

Zakaz handlu w niedzielę dotyczyć ma wszystkich sklepów: dużych, średnich i małych. W tych ostatnich za ladą stanąć będzie mógł co najwyżej właściciel. Warunek będzie jeden - żadnego dodatkowego pracownika do pomocy. Obecnie wiele sklepów obchodzi zakaz handlu w święta zatrudniając na jeden dzień osoby na umowę-zlecenie. Tak działa m.in. Żabka. Ta luka ma według przepisów "Solidarności" zniknąć.

"Sklep, żeby mógł się otworzyć w niedzielę, będzie musiał być prowadzony jako jednoosobowa działalność gospodarcza" - wynika z projektu.

Od zasady zakazu handlu w niedzielę będą jednak wyjątki. Po pierwsze święta - na tydzień przed Bożym Narodzeniem czy Wielkanocą sklepy mogą być otwarte (tzw. niedziela handlowa). Podobnie będzie z tzw. niedzielami wyprzedażowymi - po jednej w styczniu oraz w czerwcu.

Czytaj też: Tylko w 9 krajach UE jest ograniczony handel w niedziele

Poza tym wyjątki obejmą niektóre rodzaje sklepów. Otwarte będą mogły być kwiaciarnie, apteki i punkty apteczne, placówki w centrach wolnocłowych i hotelach oraz punkty z pamiątkami czy dewocjonaliami. Te ostatnie będą musiały wykazać, że co najmniej 30 proc. obrotu stanowi dla nich sprzedaż właśnie pamiątek. Wyjątek zrobiono też dla sklepów przyzakładowych oferujących produkty z cukierni i piekarni.

Handlować będą mogły też stacje paliw, ale tylko na powierzchni maksymalnie 150 metrów kwadratowych. Ma to zapobiec otwieraniu przy nich małych supermarketów. W ten sposób działać próbowały ostatnio m.in. Tesco czy Carrefour. A Orlen sam testował otwarcie sklepów pod swoją marką. Oczywiście otwarte będą lokale usługowe: kina, restauracje, bary.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA