Zakaz handlu w niedzielę: Handlowcy są za zamknięciem sklepów

• Solidarność będzie zbierać podpisy pod zakazem handlu w niedzielę.
• Zgodnie z założeniami projektu handel zakazany byłyby w niedziele, święta, Wigilię i Wielką Sobotę.
• Większość handlowców opowiada się za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę.
• Samorządy będą bały się wprowadzić zakaz handlu w niedzielę w obawie, że inne samorządy tego nie zrobią.

REKLAMA
Puls HR Puls HR

Zakaz handlu w niedzielę: Handlowcy są za zamknięciem sklepów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

8 mar 2016 19:49


Solidarność rozpocznie zbieranie podpisów pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej handlu w niedzielę - poinformował szef krajowej sekcji pracowników handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara.

We wtorek (8 marca) Parlamentarny Zespół na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego zorganizował w Sejmie spotkanie m.in. na temat wprowadzenia zakazu handlu w niedzielę.

Podczas spotkania szef Krajowej Sekcji Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność" Alfred Bujara przedstawił założenia obywatelskiego projektu ustawy wprowadzającej zakaz handlu w niedzielę. Jak mówił, jeszcze nie jest przesądzone, czy będzie to całkiem nowy projekt ustawy, czy nowelizacja kodeksu pracy.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedzielę uderzy w rynek pracy

Argumentował, że pracownicy handlu są przemęczeni pracą 7 dni w tygodniu, że nie mają czasu na życie rodzinne. Wprowadzanie wolnych niedziel, jego zdaniem, nie spowoduje pogorszenia sytuacji gospodarczej ani nie doprowadzi do wzrostu bezrobocia, bo handel przeniesie się na inne dni tygodnia.

"Nie boimy się konsekwencji wprowadzenia wolnej niedzieli" - mówił Bujara. "Będziemy zbierać podpisy pod projektem obywatelskim" - zapowiedział.

Zgodnie z założeniami projektu handel zakazany byłyby w niedziele, święta, Wigilię i Wielką Sobotę. Wyjątkiem byłoby kilka niedziel w roku, m.in. niedziele przedświąteczne i tzw. niedziele wyprzedażowe. Wyłączone spod działania ustawy byłyby też sklepy do 5 metrów kwadratowych, prowadzone przez właścicieli i członków ich rodzin, piekarnie, stacje benzynowe do 300 metrów kwadratowych, sklepy w szpitalach, na lotniskach, kwiaciarnie, sklepy z dewocjonaliami itp.

"Nie chcemy przechodzić z jednej skrajności w drugą i uniemożliwiać Polakom robienia w niedzielę jakichkolwiek zakupów" - tłumaczył wyłączenia Bujara.

Podczas spotkania większość głosów handlowców opowiadało się za wprowadzeniem zakazu handlu w niedzielę. Padały argumenty o konflikcie pracy w niedzielę z wartościami chrześcijańskimi, a nawet o wpływie na zdrowie psychiczne pracowników. Wypowiadał się też przedstawiciel węgierskich związków zawodowych, który tłumaczył, że wprowadzony na Węgrzech dokładnie rok temu zakaz handlu w niedzielę nie spowodował zmniejszania obrotów, bo więcej ludzi zaczęło robić zakupy w inne dni tygodnia.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA