Zakaz handlu w niedzielę, Bujara: Obawy o masowe zwolnienia są bezpodstawne

• W Unii Europejskiej zakazem lub ograniczeniem handlu w niedzielę jest objętych w tej chwili 72 proc. mieszkańców.
• Niedzielne obroty w marketach i dyskontach są mniejsze niż w inne dni tygodnia - mówi Alfred Bujara, przedstawiciel Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej..
• Pracownicy nie obawiają się tego, że zostaną zwolnieni - dodaje/

REKLAMA


Puls HR Puls HR

Zakaz handlu w niedzielę, Bujara: Obawy o masowe zwolnienia są bezpodstawne

PODZIEL SIĘ


Autor: DlaHandlu.pl/AT

dlahandlu.pl

6 paź 2016 11:25


- Niedzielne obroty to jest rząd 13 proc. w tych marketach i dyskontach. To mniej niż w poniedziałek, wtorek i środę, bo większy wzrost markety odnotowują dopiero w czwartek, piątek i sobotę - mówił Alfred Bujara z NSZZ Solidarność podczas obrad Sejmu poświęconych ustawie o ograniczeniu handlu w niedziele.

Bujara przypomniał, że w Unii Europejskiej zakazem lub ograniczeniem handlu w niedzielę jest objętych w tej chwili 72 proc. mieszkańców.

Czytaj też: Zakaz handlu w niedziele tylko od godziny 12

- Dziewięć krajów z piętnastki ma zakaz lub ograniczenie handlu w niedziele. Było to już powiedziane: Niemcy, Austria, Grecja, Belgia, Francja, Luksemburg, Holandia, Wielka Brytania, Hiszpania – nie wspomnę o Szwajcarii, bo jest poza Unią, ale która podchodzi do tej kwestii bardzo rygorystycznie - dodał.

Bujara przyznał, że obawy o masowe zwolnienia w związku z zakazem handlu w niedziele są bezpodstawne.

- Sami pracownicy nie obawiają się tego, że zostaną zwolnieni, bo dzisiaj nie ma komu pracować - dodał.

Cały artykuł czytaj tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.