„Z TVP nie ma kogo zwalniać, wszyscy są na umowach śmieciowych”. Co ma do tego Rafał Brzoska i poczta?

· Poczta Polska ma trudności finansowe wskutek nieuczciwej konkurencji ze strony firmy Rafała Brzoski?
· Klauzula społeczna powinna być uwzględniana w przetargach.
· W TVP osób pracujących na etatach jest naprawdę niewiele.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

„Z TVP nie ma kogo zwalniać, wszyscy są na umowach śmieciowych”. Co ma do tego Rafał Brzoska i poczta?

PODZIEL SIĘ


Autor: Bartosz Dyląg

22 sty 2016 0:01


Dyskusja na temat umów śmieciowych w Telewizji Polskiej oraz u rywalizujących z Pocztą Polska prywatnych operatorów pocztowych rozgorzała przy okazji omawiania przez komisję sejmową raportu NIK na temat obsługi przesyłek sądowych przez Polską Grupę Pocztową należąca do znanego biznesmena Rafała Brzoski.

Przypomnijmy, że w PGP jako jedna z pierwszych  firm wygrała z Pocztą Polską przetarg na doręczanie korespondencji dla sądów i prokuratur. Usługę wykonywała od 1 stycznia 2014 roku i zdaniem NIK miało to negatywny wpływ na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. W grudniu ub. roku przetarg na dostarczanie pism sądowych wygrała ponownie Poczta Polska.

W opinii byłego szefa NSZZ Solidarność, obecnie posła PiS Janusza Śniadka Poczta Polska boryka się z trudnościami finansowymi, w dużym stopniu w wyniku nieuczciwej konkurencji. - Nazwijmy to po imieniu. Dla mnie nie ulega cienia wątpliwości, że znakomita większość, jeśli nie wszyscy pracownicy różnych firm doręczających korespondencję, to są osoby pracujące na "śmieciówkach" – uważa Janusz Śniadek.

Dlatego w opinii Śniadka, jeżeli decydujemy się oddać usługi, jak np. doręczanie korespondencji dla sądów i prokuratur prywatnym operatorom, „oszczędności wyliczane po stronie urzędów publicznych, państwa powinny być zbilansowane ze stratami dla budżetu państwa wynikającymi z niepłacenia składek ZUS czy płacenia ich w wymiarze ograniczonym, jak zgodnie z prawem płacą je samozatrudnieni”.

- Są to w skali kraju, kiedy policzyć wszystkich samozatrudnionych, z całą pewnością kwoty idące w miliardy złotych – twierdzi poseł PiS.

W jego odczuciu „umowy śmieciowe to ogromna patologia w Polsce". – Tym bardziej dziwi sytuacja, że Temida, wydawałoby się sztandarowa instytucja mająca stać na straży prawa, w jakimś sensie sprzyja kreowaniu, istnieniu podmiotów, które funkcjonują na zasadzie nieuczciwej konkurencji, patologii – dodaje poseł Śniadek.

Łukasz Piebiak, podsekretarz stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości przypomina, że od 1 marca, zgodnie z nową umową, usługi na dostarczanie korespondencji dla sądów i prokuratur zacznie świadczyć Poczta Polska. – Wracamy do  tradycyjnego modelu, w którym operatorem jest Poczta Polska. Przy rozstrzygnięciu przetargu miały znaczenie względy społeczne. Jeżeli mówimy o umowach śmieciowych, to było to punktowane, miało 15 proc. wagi w ostatecznym rozstrzygnięciu przetargu – mówi Piebiak.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

5 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

xbox360 2016-01-25 12:38:38

Kiedy to rząd weźnie się do roboty i w końcu przygotuje jakis plan dla przedsiebriorców i bniznesmenów.

gucioX 2016-01-25 11:24:11

a w TVP to jak wszystkich wypchneli na umowy zlecenie to nikt nie burzył, pracownikom nie zalezy na płaceniu podatków bo pochłaniaja za duza czesc ich wynagrodzenia, i tak pracuja dodatkowo w produkcji TV wiec im wsio ryba

su1 2016-01-25 11:01:34

taki mamy kraj w którym system podatkowy i fiskus tak głeboko siegaja do kieszeni pracodawcy ze wszystkie duze firmy i przedsiebiorstwa musza szukac wyjscia z tej sytuacji

REKLAMA