Wybory prezydenckie 2015: Eksperci od rynku pracy oceniają debatę Komorowski - Duda

Wybory prezydenckie na ostatniej prostej. W czwartek (21 maja) kandydaci – Andrzej Duda i Bronisław Komorowski – ponownie przedstawiali wyborcom swoje postulaty, biorąc udział w debacie prezydenckiej „Czas decyzji”. I znowu rynek pracy był w ogniu pytań i odpowiedzi. O czym rozmawiano i jak oceniają to eksperci?
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wybory prezydenckie 2015: Eksperci od rynku pracy oceniają debatę Komorowski - Duda

PODZIEL SIĘ


Autor: Jolanta Miśków

22 maj 2015 13:37


Pomysł 1. - kwota wolna od podatku

- Liczba Polaków, którzy zarabiają najniższą pensję, od 2007 r. podwoiła się – stwierdził Andrzej Duda. – Potrzebne jest podwyższenie kwoty wolnej od podatku - zgłoszę taką ustawę razem z ekspertami w ramach narodowej Rady Rozwoju, która powstanie przy prezydencie jeśli zostanę prezydentem – dodał.

Eksperci pozytywnie oceniają pomysł Dudy w tym zakresie. – To jest potrzebne i byłoby dobrze, żeby coś w tym kierunku zaczęto robić. Kwota wolna od podatku w Polsce jest jedną z najniższych w Unii. W Niemczech to ponad 8 tys. euro, w Polsce – 3091 zł – mówi Artur Ragan, ekspert ds. rynku pracy Work Express.

Pomysł 2. - płaca minimalna w Polsce

Kandydat na prezydenta z ramienia PiS postuluje także konieczność podniesienia płacy minimalnej, mimo iż ta – jak zaznaczył Bronisław Komorowski – zwiększyła się od czasu rządów PiS z 936 zł do 1750 zł.

– Należy pamiętać o tym, że zbyt gwałtowne zwiększanie płacy minimalnej, groziłoby wzrostem bezrobocia – komentuje z kolei Łukasz Kozłowski, ekspert Pracodawców RP. – Mimo wszystko, przeliczając płacę minimalną w Polsce na euro i porównując się z takimi państwami jak Czechy, Słowacja, Węgry czy Chorwacja to wypadamy najlepiej. Minimalna płaca w Polsce jest o 100 euro większa niż w Czechach, które są krajem bogatszym niż Polska – dodaje.

Zdaniem Artura Ragana, prawda jest taka, że płace w Polsce rosną, ale bardzo wolno i żaden prezydent – niezależnie od nazwiska – tego nie zmieni. – Bronisław Komorowski wspomniał w debacie, że od czasu rządów PiS średnia płaca wzrosła o 1 tys. zł. Tylko, że ten tysiąc złotych wygląda ładnie na papierze, ale blado wypada, jeśli spojrzymy na to, o ile w tym czasie wzrosły koszty utrzymania – zauważa.

Nie zmienia to jednak faktu, że do podnoszenia płacy minimalnej należy podejść ewolucyjnie, a nie rewolucyjnie. – Skutkiem ubocznym nagłych zmian w przepisach może się okazać zduszenie przedsiębiorczości. Tak jest np. w przypadku ozusowania umów zleceń od 1 stycznia 2016 r. Według mnie to powinno być wprowadzane stopniowo. Już teraz niektórzy nasi klienci wybierają międzynarodowe podmioty, a nie polskie, bo boją się, że te tej zmiany nie udźwigną – mówi Beniamin Krasicki, prezes City Security i wiceprezes Polskiej Izby Ochrony. – Gdyby jeszcze teraz, równolegle do tych zmian, dodać zwiększenie płacy minimalnej, to zrobiliśmy krok w kierunku duszenia polskiego biznesu – dodaje.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

3 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

Marek.S 2015-05-22 21:17:34

Debata prezydencka w czwartek (21.05.2015roku) pokazała prawdziwy obraz Polski, Moniko Olejnik wyrazy szacunku pokazałaś gdzie, miejsce proporczyka Platformy Obywatelskiej, przy którym się zaplątał sam-Bronisław Komorowski!!!

Tomek 2015-05-22 15:41:10

Jak Duda / Pis / dojdzie do władzy to przez najbliższe dwa lata będą rozdawać , a potem jak zabraknie kasy to powiedzą że to spisek Po , biznesu i ruskich .

A teraz - DO BOJU! 2015-05-22 13:57:06

Jest nas ARMIA. Jak weźmiecie babcie na wybory będzie nas DWIE ARMIE. Wygramy!! To nie są żarty. To jest walka o Polskę. WSIowy ucieknie do Moskwy.

REKLAMA