Witold Kołodziejski: Ubera nie należy się bać

• Taksówkarze z Łodzi zwrócili się do władz miasta o pomoc w ukróceniu, ich zdaniem, nielegalnej dzielności firmy przewozowej Uber.
• Łódzcy radni z jednej strony zapowiadają nową uchwałę, ale z drugiej zasłaniają się brakiem odpowiednich regulacji ustawowych.
• Zdaniem wiceministra cyfryzacji, nie trzeba regulacji, a umiejętnego wykorzystania nowych rodzajów aktywności gospodarczych, bo im mniej monopoli na rynku tym lepiej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Witold Kołodziejski: Ubera nie należy się bać

PODZIEL SIĘ


Autor: Portal Samorządowy

www.portalsamorzadowy.pl

6 cze 2016 16:37


Łódzcy taksówkarze protestują przeciwko firmie przewozowej Uber, która odbiera im klientów. Zdaniem taksówkarzy, kierowcy tej firmy łamią prawo transportowe i nie posiadają odpowiednich uprawnień. Urząd Miasta Łodzi w porozumieniu z taksówkarzami przygotował projekt uchwały, dotyczący ws. wprowadzenia nowego oznakowania taksówek ale tak naprawdę czekają na rozwiania ustawowe. Tych mogą się jednak nie doczekać. 

Więcej firm, większą konkurencja

Przypomnijmy, w maju głos w sprawie działalności firmy Uber w Polsce zabrał Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Stwierdził, że nie ma konieczności interwencji w związku z pojawieniem się na rynku tego przewoźnika. Co więcej, jak dodano w opinii, działalność Ubera wpływa na rozwój konkurencji na lokalnych rynkach, co ma pozytywne przełożenie na sytuację konsumentów.

Podobnego zdania jest ministerstwo cyfryzacji i przyrównuje zamieszanie z pojawieniem się nowego przewoźnika do sytuacji z handlem w internecie.

- Tak samo były zastrzeżenia dotyczące handlu w internecie, kiedy pojawiły się duże platformy aukcyjne. Podnoszono, że inne, patrz tradycyjne podmioty mają większe obowiązki, muszą płacić czynsz, inne podatki, itd. Ale z drugiej strony wielu Polaków nie tylko kupuje w internecie, ale też sprzedaje – mówi Witold Kołodziejski, sekretarz stanu w Ministerstwie Cyfryzacji. - To nowe narzędzie, które umożliwia nową aktywność, ale też zarabianie pieniędzy. Nie musimy się tego bać, pomyślmy jak to wykorzystać. Oczywiście nie może być dyskryminacji, nie można kogoś obciążać większymi obowiązkami niż innego, który świadczy tę samą, podkreślę, te samą usługę – dodaje.

Więcej na portalsamorzadowy.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.