Wielka Brytania próbuje ograniczyć prawa do strajku

Brytyjscy Konserwatyści zapowiadają ograniczenie prawa do strajku w kluczowych dziedzinach usług publicznych.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wielka Brytania próbuje ograniczyć prawa do strajku

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

10 sty 2015 17:30


Brytyjski rząd wskazuje, że wiele strajków w przeszłości przegłosowano przy frekwencji dużo niższej niż połowa uprawnionych związkowców i nalega na zaostrzenie kryteriów podjęcia akcji strajkowej - podaje IAR.

W najbliższy wtorek (13 stycznia) Londynowi grozi strajk kierowców autobusów, za którym zagłosowało tylko 16 proc. uprawnionych, choć przy bardzo niskiej frekwencji wystarczyło to by zwołać strajk.

Czytaj też: Wielka Brytania: Praca niekoniecznie oznacza wyjście z nędzy

- Strajk w sektorze publicznym odbija się na wielu ludziach, którzy nie mają w tej sprawie nic do powiedzenia. A więc zanim do niego dojdzie, powinien mieć poparcie co najmniej 40 procent członków danego związku - powiedział BBC, konserwatysta Patrick McLoughlin, minister transportu.

Gdyby tę miarę przyłożyć taką miarę do wszystkich strajków, jakie miały miejsce od 2010 roku, czyli od początku rządów koalicji konserwatywno-liberalnej, prawie trzy czwarte byłoby nielegalnych.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA