Wiceprezes Samsunga aresztowany pod zarzutem korupcji

• Wiceprezes koncernu Samsung Li Dze Jong został aresztowany pod zarzutem udziału w aferze korupcyjnej na szczytach władzy Korei Płd.
• Zdaniem ekspertów zatrzymanie Li będzie mieć negatywny wpływ na dalszą strategię i funkcjonowanie spółki.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Wiceprezes Samsunga aresztowany pod zarzutem korupcji

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

17 lut 2017 8:30


48-letni Li Dze Jong (Lee Jae-Yong) został aresztowany 10 godz. po przesłuchaniu w sądzie dot. jego domniemanego uczestnictwa w aferze korupcyjnej, która w grudniu doprowadziła do odsunięcia od władzy prezydent Korei Południowej Park Geun Hie.

Jest oskarżony o przekazanie ponad 36 mln dol. łapówek Czoi Sun Sil - przyjaciółce odsuniętej od urzędu prezydent. Czoi jest obecnie sądzona za wykorzystywanie swych relacji z prezydent Park, by wyłudzać astronomiczne sumy od czołowych południowokoreańskich koncernów. Li jest także obwiniany o malwersacje oraz krzywoprzysięstwo.

Reuters podaje, że sąd w Seulu zatwierdził wniosek specjalnego zespołu prokuratorskiego w odniesieniu do Li - wiceprezesa Samsung Electronics Co Ltd, jednocześnie oddalając podobny wniosek wobec prezesa zarządu tej spółki. Ten ostatni - Park Sang-jin jest zarazem szefem prestiżowego Południowokoreańskiego Towarzystwa Jeździeckiego - pisze agencja Reutera.

Czytaj też: Ranking korupcji na świecie: Te kraje mają największy problem. Gdzie Polska?

Jednodniowe posiedzenie sądu w sprawie szefów Samsunga odbywało się w czwartek przy drzwiach zamkniętych. Bezpośrednio przed stawieniem się w sądzie Li Dze Jong był przetrzymywany w Centralnym Areszcie Śledczym.

Agencje przypominają, że ten sam sąd odrzucił 16 stycznia wniosek o wydanie nakazu aresztowania dla szefów Samsunga. W ciągu miesiąca specjalny zespół prokuratorski prowadzący dochodzenie ws. korupcji zdołał jednak zgromadzić materiał dowodowy, który wpłynął na ostateczną decyzję o aresztowaniu.

W krótkim oświadczeniu wydanym po zatrzymaniu Li zarząd koncernu Samsung zapowiedział, że "dołoży wszelkich starań, by podczas procesu sądowego została wyjawiona prawda".

Aresztowanie wiceprezesa firmy będącej światowym liderem w produkcji smartfonów będzie mieć dla niej poważne konsekwencje - zauważa Reuters. Zaznacza jednak, powołując się na ekspertów, że bieżąca działalność firmy nie zostanie zakłócona, ale będą to raczej konsekwencje długofalowe.

"W spółce jest wielu uzdolnionych menadżerów, którzy są w stanie zapewnić jej prawidłowe funkcjonowanie" - powiedział w wypowiedzi dla agencji Reutera profesor Uniwersytetu Sungkyunkwan - Kim Jon-serk. "Jednak bez wiceprezesa odpowiedzialnego za planowanie strategiczne i długoterminowe inwestycje, trudno sobie wybrazić dynamiczny rozwój" - dodał.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA