Wciąż niewiele firm wprowadziło elastyczny czas pracy

Już ponad po wprowadzeniu regulacji dotyczących elastycznego czasu pracy nowe przepisy funkcjonują bez zarzutu. Niewielka liczba zgłoszeń nieprawidłowości w zakresie stosowania tego sposobu organizacji pracy, które wpłynęły do Okręgowych Inspektoratów Pracy, pokazuje, że pracodawcy nie nadużywali przyznanych im przywilejów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Wciąż niewiele firm wprowadziło elastyczny czas pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: jk

12 lut 2015 9:29


Wyniki badania zleconego przez Ministerstwo Gospodarki pokazują, że większość firm nie zdecydowała się na wprowadzenie ruchomego modelu zatrudnienia w 2014 roku. Wdrożyło go jedynie 38 proc. przedsiębiorstw i 25 proc. instytucji publicznych. Elastyczny czas pracy był najczęściej stosowany w małych firmach, w hotelarstwie i gastronomii, usługach zdrowotnych i opiece społecznej, usługach administracyjnych oraz branży energetycznej.

W opinii przedsiębiorców, którzy zdecydowali się na takie rozwiązanie, dzięki elastycznemu czasowi pracy nastąpiła poprawa konkurencyjności i ogólnej kondycji biznesu.

Bezpodstawne obawy

Wprowadzenie nowych regulacji umożliwiło firmom uelastycznienie czasu pracy zatrudnionych w nich osób na dwa sposoby. Pierwszy z nich to wyznaczenie rozkładów czasu pracy przewidujących różne godziny jej rozpoczynania w dniach roboczych. Drugi, to określenie przedziału czasu, w którym pracownik powinien podjąć prace czyli tzw. „widełki”. Jednak nawet przy takim trybie, pracodawca nie może zapomnieć o zachowaniu przewidzianych w Kodeksie Pracy normach czasu pracy i wypoczynku.

Rozwiązania te budziły początkowo obawy. Głośno na ten temat wypowiadały się związki zawodowe, zaś sami pracownicy sądzili się nie tylko, że pracy będzie znacznie więcej, ale też, że utracą możliwość uzyskania zapłaty za przepracowane nadgodziny.

Eksperci nie potwierdzali tych obaw gdyż zgodnie z obowiązującymi od 23 sierpnia 2013 zmianami Kodeksu Pracy, konieczne jest uzyskanie zgody pracowników na wdrożenie jakichkolwiek zmian oraz przeprowadzenie odpowiedniej procedury implementacyjnej. Poza tym, w przepisach nie ma mowy o pozbawianiu pracowników zapłaty za wypracowane nadgodziny.

– Zmian nie ma również w dobowych i tygodniowych normach pracy i wypoczynku (tj. 11 godzin odpoczynku w ciągu doby oraz do 35 godzin nieprzerwanego odpoczynku w ciągu tygodnia). Zapisy regulujące wydłużenie okresu rozliczeniowego dają pracodawcy możliwość ułożenia harmonogramu pracy tak, aby w rocznym bilansie tygodniowy czas pracy nie przekraczał 40 godzin – tłumaczy Agnieszka Janowska, radca prawny i dyrektor Departamentu Prawa Pracy w TGC Corporate Lawyers.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.