W RDS bez wspólnego stanowiska pracowników i pracodawców ws. budżetu

• Strony pracowników i pracodawców w Radzie Dialogu Społecznego nie wypracowały wspólnego stanowiska ws. rządowych założeń budżetu na 2017 r.,
• Nie ustalono wspólnej propozycji wskaźnika wzrostu wynagrodzeń w budżetówce w 2017 r. i przyszłorocznej płacy minimalnej.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W RDS bez wspólnego stanowiska pracowników i pracodawców ws. budżetu

PODZIEL SIĘ


Autor: pt/pap

14 lip 2016 16:29


Przewodniczący działającego w ramach Rady Dialogu Społecznego zespołu problemowego ds. budżetu, wynagrodzeń i świadczeń socjalnych, Henryk Nakonieczny poinformował w czwartek, że zespół dyskutował nad założeniami projektu budżetu państwa na rok 2017, rządowymi propozycjami dotyczącymi wskaźników wzrostu wynagrodzeń w budżetówce na rok 2017 oraz minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r.

"Mimo daleko idących chęci i bardzo głębokiej dyskusji, wielu prac analitycznych, nie udało się wypracować wspólnego stanowiska strony pracowników i pracodawców" - powiedział.

Zaznaczył, że największą zdolność koalicyjną zachował rząd, bo w wypadku wzrostu wynagrodzeń w budżetówce tworzył koalicję z pracodawcami, a w przypadku propozycji płacy minimalnej - ze związkowcami.

Wskaźniki makroekonomiczne

Obecna na posiedzeniu RDS wiceminister finansów Hanna Majszczyk odniosła się m.in. do kwestii zrewidowania przez NBP wskaźników makroekonomicznych. Instytut Ekonomiczny banku centralnego w swojej lipcowej projekcji obniżył prognozę tegorocznego wzrostu PKB z 3,8 proc. do 3,2 proc., a przyszłorocznego z 3,8 proc. do 3,5 proc.

"Póki co założenia przyjęte przez Radę Ministrów nie zostały zmienione. Ale chciałabym również zwrócić uwagę na pewną niuansowość tych informacji, którą trzeba też brać pod uwagę przy analizowaniu, czy te zmiany prognoz dokonane np. przez NBP, czy będą miały wpływ na to, że rzeczywiście trzeba będzie weryfikować te (ministerstwa finansów ) założenia" - mówiła.

Zwróciła uwagę, że co prawda prognozy NBP się zmieniły, niemniej kryteria "mające bezpośredni wpływ na dochody budżetu nie zmieniły się aż tak bardzo".

Majszczyk przyznała, że obniżono minimalnie oczekiwania dotyczące konsumpcji, ale wzrosły wskaźniki dotyczące rynku pracy. "Więc jeżeli wszystko połączymy, to niekoniecznie to musi mieć przełożenie. Oczywiście, analizujemy to. Życie przynosi pewne nowe wiadomości każdego dnia. I będziemy to brali pod uwagę, i analizowali" - mówiła.

Zapewniła, że na razie resort finansów nie obawia się, że będzie musiał brać pod uwagę inne, niż przyjęte wcześniej założenia co do prognozy dochodów na 2017 r. Majszczyk podkreśliła, że cały projekt ustawy budżetowej z pełnym opisem, uzasadnieniem i kwotami, zostanie skierowany do RDS na 30 dni przed wysłaniem projektu do Sejmu.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA