W Polsce są złe warunki pracy, ale czas na ich poprawę nie jest sprzyjający

- Dobre miejsce pracy to takie, które ma osłony prawne i przestrzega ubezpieczeń społecznych. Każda forma ucieczki od tego jest formą dumpingu – twierdzi poseł Janusz Śniadek i były działacz związkowy.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W Polsce są złe warunki pracy, ale czas na ich poprawę nie jest sprzyjający

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

4 wrz 2013 10:26


W Polsce w ciągu ostatnich kilkunastu lat nastąpił zanik stałego stosunku pracy. Mniej niż 50 proc. pracujących w Polsce ma umowę na czas nieokreślony. - 27 proc. osób pracuje w Polsce na czas określony - jesteśmy pod tym względem europejskim rekordzistą, i to jest przykład dumpingu, który może Polsce niedługo bardzo zaszkodzić - mówił Śniadek podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy.

Zwrócił również uwagę na wszechobecne umowy cywilno-prawne oraz niski poziom płacy minimalnej, które potęgują ten problem.

Zdaniem Jacka Męciny, wiceministra pracy i polityki społecznej, w budowaniu przestrzeni do podwyższania standardów pracy konieczny jest wzrost wskaźników zatrudnienia - to najważniejsze wyzwanie dla Polski.

- Związki zawodowe są gorącym rzecznikiem podwyższania standardów jeśli chodzi o płace minimalną, formy zatrudnienia, ale z drugiej strony Komisja Europejska patrzy na ręce Polaków, aby deficyt budżetowy był trzymany w ryzach, w dodatku w czasie spowolnienia gospodarczego. To nie ułatwia mówienia o podwyższaniu standardów pracy - mówi Męcina.

Rozwiązaniem może się okazać wypracowanie polskiej polityki flexicurity, która będzie w stanie połączyć elastyczność pracy z bezpieczeństwem socjalnym.

- Podwyższenie wieku emerytalnego, elastyczny czas pracy, wydłużenie urlopu macierzyńskiego, procedowana obecnie ustawa antykryzysowa to dobre fundamenty do wprowadzania zmian na rynku pracy oraz polityki flexicurity - podkreśla Męcina.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA