W Polsce mamy ponad 1,5 mln firm rodzinnych. Zdominowały rynek

Firmy rodzinne stanowią już większość przedsiębiorstw w kraju, bo aż ponad 1,5 mln. Częściej decydują się na ekspansję krajową niż zagraniczną, ale teraz chciałyby zaistnieć także w skali globalnej.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Polsce mamy ponad 1,5 mln firm rodzinnych. Zdominowały rynek

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria.pl

14 paź 2014 10:12


 - Wejście Polski do Unii Europejskiej pozwoliło z jednej strony na swobodne poruszanie się, z drugiej zaś udostępniło rynki zbytu. Nie ma ograniczeń, jeśli jesteśmy sprawni, to radzimy sobie bardzo dobrze - mówi agencji Newseria Biznes Kazimierz Pazgan, prezes zarządu firmy Konspol, jednej z największych firm rodzinnych w Polsce.

Jak wynika z raportu „Barometr firm rodzinnych” przygotowanego przez KPMG i stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych, w Polsce zdecydowaną większość przedsiębiorstw stanowią właśnie rodzinne (ponad 1,5 mln, czyli 78 proc. ogółu).

Czytaj też: Nowa era polskich firm rodzinnych. Igreki łapią za stery

Większość z nich zwiększyło przychody i zatrudnienie, planuje też nowe inwestycje (74 proc.), najczęściej w podstawową działalność. Rzadziej decydują się na dywersyfikacje czy umiędzynarodowienie. Firmy rodzinne stawiają też na rozwój w kraju, tak by zwiększyć udziały w rodzimym rynku (88 proc.), połowa deklaruje również chęć rozpoczęcia działalności w innych krajach europejskich.

- Firmy rodzinne różnią się od koncernów tym, że ich właściciele mają wizję. Nie budują przedsiębiorstwa na określony czas, planują, że kiedyś przejmą je dzieci czy wnuki. Jest to związane z ciągłymi inwestycjami, czyli praca na rzecz umacniania i rozwoju firmy - podkreśla Kazimierz Pazgan.

Przyczyną mniejszego zainteresowania obcymi rynkami są również wysokie koszty pracy i spadek rentowności - blisko połowa badanych przedsiębiorstw wymieniła je wśród największych problemów.

Czytaj też: KPMG: Koszty pracy zmartwieniem polskich firm rodzinnych

Firmy rodzinne oczekują uproszczenia przepisów podatkowych (ponad 60 proc.) i niższych podatków (48 proc.). Mogłoby to pomóc w stworzeniu firm globalnych, które mogą skutecznie konkurować na rynku. Pazgan jako przykład stawia Niemcy, gdzie system podatkowy pozwolił na rozwój gospodarki.

Bez ulg inwestycyjnych i większego kapitału firmom trudniej jest inwestować, nie mają też szans w konkurencji z wielkimi przedsiębiorstwami.

- Firmy globalne lokują ogniwa produkcyjne w krajach korzystnych dla produktu finalnego. Dany element wykonuje się w kraju, gdzie jest dostęp do tańszych narzędzi i surowców. Firma, która nie jest globalna, ma ogromne ograniczenia i problem, żeby skutecznie konkurować na rynku - podkreśla Pazgan.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.