W marcu 2015 roku sąd pracy rozpatrzy sprawę prof. Bogdana Chazana

Warszawski sąd pracy wyznaczył termin pierwszej rozprawy z pozwu b. dyrektora stołecznego szpitala im. św. Rodziny, prof. Bogdana Chazana, odwołanego z funkcji po głośnej sprawie pacjentki, której mimo przesłanek medycznych odmówił legalnej aborcji.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W marcu 2015 roku sąd pracy rozpatrzy sprawę prof. Bogdana Chazana

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

20 paź 2014 18:21


Pozew - w którym Bogdan Chazan domaga się uznania wypowiedzenia z pracy za bezskuteczne i żąda przywrócenia do niej - wpłynął w lipcu do Sądu Rejonowego w Warszawie.

W kwietniu prof. Chazan - powołując się na klauzulę sumienia - odmówił kobiecie wykonania w szpitalu aborcji, choć były do tego wskazania medyczne ze względu na wady płodu. Z raportu urzędu miasta wynikało, że działając jako dyrektor szpitala, a nie będąc lekarzem prowadzącym pacjentki, w świetle obowiązujących przepisów nie mógł powołać się na klauzulę sumienia, ponieważ ma ona charakter indywidualny. Nie wskazał też pacjentce - do czego był zobowiązany - innego lekarza lub placówki, gdzie można zabieg wykonać.

Czytaj też: Klauzula sumienia: kogo dotyczy i jakie daje uprawnienia?

Kobieta zgłosiła się w 22. tygodniu ciąży, kiedy aborcja była jeszcze zgodna z prawem. Wkrótce potem urodziła dziecko, które zmarło niedługo po porodzie.

Sprawa wywołała duże poruszenie w opinii publicznej i przeciwstawne oceny - w zależności od światopoglądu komentujących.

Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz podjęła decyzję o odwołaniu prof. Chazana z funkcji dyrektora. Podstawą były wyniki kontroli ratusza w szpitalu oraz fakt, że Chazan nie poinformował pacjentki o granicznym terminie wykonania aborcji, czym ograniczył jej prawo do informacji.

Pełnomocnik Chazana mec. Jerzy Kwaśniewski mówił w lipcu, że "wypowiedzenie umowy o pracę powołuje się na wyniki kontroli przeprowadzonej na zlecenie prezydent Warszawy, tymczasem kontrola ta jeszcze przed jej zakończeniem była podstawą konferencji prasowej, podczas której ogłoszono wypowiedzenie umowy".

Czytaj też: Dyrektor Szpitala Św. Rodziny dostał wypowiedzenie z pracy

Podstawą prawną śledztwa jest art. 160 par. 2 Kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia dla osoby, która - mając obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo - naraża ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

Pierwszy termin rozprawy warszawski sąd pracy wyznaczył na 12 marca 2015 roku.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.