W listopadzie rozprawa w sprawie pracownika drukarni, który odmówił wykonania usługi

• Na koniec listopada Sąd Rejonowy dla Łodzi Widzewa wyznaczył termin rozprawy w sprawie o wykroczenie przeciw pracownikowi drukarni.
• Odmówił on - z powodu własnych przekonań - wykonania usługi zleconej przez jedną z fundacji LGBT.
• W czerwcu tego roku w tej sprawie zapadł wyrok nakazowy. Obwiniony wniósł od niego sprzeciw
REKLAMA
Puls HR Puls HR

W listopadzie rozprawa w sprawie pracownika drukarni, który odmówił wykonania usługi

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/MIW

15 wrz 2016 15:19


W czerwcu tego roku w tej sprawie zapadł wyrok nakazowy. Sąd uznał wówczas m.in., że kto "umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny" i nakazał pracownikowi zapłacić 200 zł na rzecz Skarbu Państwa. Obwiniony wniósł od niego sprzeciw, a to oznacza, że wyrok przestaje obowiązywać, a postępowanie będzie toczyć się od początku.

Głos w sprawie czerwcowego wyroku zabrał minister sprawiedliwości Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro. W końcu lipca ocenił, że wyrok nakazowy łódzkiego sądu jest niebezpiecznym precedensem.

- Burzy wolność myśli, przekonań i poglądów, a także swobodę gospodarczą, polegającą na dowolności transakcji. Stawia w uprzywilejowanej pozycji Fundację reprezentującą środowiska mniejszości seksualnych, a łamie wolność sumienia pracownika, który ma prawo nie popierać homoseksualnych treści - uznał minister.

Według ministra "sądy są zobowiązane strzec konstytucyjnej wolności sumienia, a nie ją łamać".

- Mają stać na straży praw i wolności obywateli, w tym także wolności działalności gospodarczej, a nie narzucać im przymus. Żadne ideologiczne racje nie uzasadniają naruszania tych fundamentalnych zasad - dodał. Dlatego, ze względu na "konieczność ochrony interesu społecznego i podstawowych wolności obywatelskich", Ziobro zdecydował o przystąpieniu przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi do postępowania przed sądem w Łodzi. Celem jest "obiektywne rozpatrzenie złożonego wniosku o ukaranie, mając na względzie zasady wolności sumienia i zdrowego rozsądku" - napisał.

Po tym Prokuratura Okręgowa w Łodzi zgłosiła udział w tym postępowaniu.

Oświadczenie ministra, które opublikowano na oficjalnej stronie MS, Helsińska Fundacja Praw Człowieka uznała za próbę wywierania nacisku na chronioną konstytucyjnie niezawisłość i niezależność sądownictwa. Krytycznie o oświadczeniu wypowiedziały się również - Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia".

W liście do ministra Adam Bodnar przypomniał m.in., że zgodnie z art. 32 ust. 2 konstytucji "nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny".

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA