W Chinach dyskryminują zagraniczne firmy?

Amerykańska Izba Handlu w Chinach wskazała w raporcie, że zagraniczne firmy w Państwie Środka coraz częściej uskarżają się na krzywdzące egzekwowanie wobec nich przez władze chińskie prawa antymonopolowego i innych przepisów.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

W Chinach dyskryminują zagraniczne firmy?

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

2 wrz 2014 16:49


Jeśli sytuacja się nie poprawi, firmy te mogą zdecydować się na ograniczenie inwestycji - wskazano. Amerykańska Izba Handlu w Chinach jest organizacją non-profit, reprezentującą firmy USA prowadzące działalność w ChRL.

Associated Press odnotowuje, że raport tej amerykańskiej grupy biznesowej potwierdza mnóstwo skarg na prowadzone w Chinach śledztwa przeciwko wielkim firmom motoryzacyjnym, dostawcom technologii i innym zagranicznym przedsiębiorstwom. Agencja AP pisze w tym kontekście, że oznacza to zmianę kursu wobec firm zagranicznych, które pod koniec 2013 roku z zadowoleniem witały ujawnione przez Komunistyczną Partię Chin plany otwarcia zdominowanej przez państwo gospodarki na większą konkurencję sektora prywatnego.

Prawie połowa firm, które odpowiedziały na ankietę Amerykańskiej Izby Handlu w Chinach w zeszłym tygodniu, miała wrażenie, że "w sposób wybiórczy i subiektywnie" egzekwuje się wobec nich przepisy antymonopolowe, dotyczące bezpieczeństwa żywności itp. W raporcie napisano, że Chinom coraz bardziej grozi trwała utrata wizerunku przyjaznego inwestycjom kraju.

Ze 164 przedstawicieli firm, którzy odpowiedzieli na ankietę, 60 proc. miało wrażenie, że czują się w Chinach "mniej mile widziani"; w analogicznej ankiecie przeprowadzonej rok wcześniej takie wrażenie miało 41 proc. respondentów.

Agencja AP wskazuje, że władze chińskie obiecują otwieranie gospodarki na konkurencję sektora prywatnego i zagraniczną, ale w tym samym czasie Pekin stara się stworzyć "narodowych championów" w takich dziedzinach jak przemysł motoryzacyjny, telekomunikacja, czy lotnictwo. Przedstawiciele biznesu mówią, że aby chronić przedsiębiorstwa krajowe przed konkurencją, zaczęto sięgać po prawo antymonopolowe i inne przepisy.

Przedstawiciele handlowi Stanów Zjednoczonych, Unii Europejskiej i Japonii obserwują sytuację, ale nie wyrazili jeszcze opinii, że śledztwa, prowadzone przeciwko firmom zagranicznym w Chinach stanowią naruszenie chińskich zobowiązań, dotyczących wolnego handlu - odnotowuje AP.

Według wiceprezesa Amerykańskiej Izby Handlu w Chinach Lesa Rossa "na celowniku" chińskich władz znalazły się takie branże jak przemysł farmaceutyczny, sprzęt medyczny, nowoczesne technologie i przemysł motoryzacyjny. Obawia się on, że może chodzić o "utrącanie" firm zagranicznych, by dać większe szanse przedsiębiorstwom chińskim.

Chińskie organy kontrolne zaprzeczają, jakoby faworyzowały krajowe przedsiębiorstwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA