Umowa o pracę będzie musiała być podpisana przed podjęciem zatrudnienia

• Sejmowa komisja ds. zmian w kodyfikacjach pozytywnie zaopiniowała rządowy projekt noweli Kodeksu pracy.
• Propozycja dotyczy obowiązku pisemnego zawarcia umowy o pracę, lub potwierdzenia na piśmie jej warunków przed podjęciem pracy.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Umowa o pracę będzie musiała być podpisana przed podjęciem zatrudnienia

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AT

27 kwi 2016 15:19


Komisja, która pracowała nad projektem nie zmieniła tej zasady. Podczas środowego (27 kwietnia) posiedzenia wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed zaproponował natomiast zmianę terminu wejścia ustawy w życie.

Szwed wyjaśnił, że zamiast zapisanego wcześniej w projekcie sześciotygodniowego okresu wpisać konkretną datę. Po uzgodnieniach ze stronami związkową i pracodawców w Radzie Dialogu Społecznego zaproponowano, aby był to 1 września. Komisja zmieniła tak tekst projektu.

Obecnie, zgodnie z Kodeksem pracy, umowę o pracę należy potwierdzić pracownikowi w dniu podjęcia pracy - czyli do końca tego dnia. Podczas kontroli inspekcji pracy osoby, które takiej umowy nie mają, wskazywane są jako pracujące pierwszy dzień. W ocenie PIP tzw. "syndrom pierwszej dniówki" to najczęściej nieprawdziwa informacja, służąca pracodawcom do nielegalnego zatrudniania.

Po zmianie, pracodawca i każdy pracujący będzie musiał mieć umowę na piśmie albo na piśmie potwierdzone jej warunki, co będzie jednoznaczne dla służb kontrolujących zatrudnienie. Przez to nowe przepisy ułatwią inspektorom pracy stwierdzanie przypadków nielegalnego zatrudniania pracowników.

Przygotowany w resorcie rodziny, pracy i polityki społecznej projekt zakłada również, że pracownik musi być zapoznany z regulaminem pracy przed dopuszczeniem go do niej - obecnie ma być zapoznany przed rozpoczęciem pracy. Projekt przewiduje też sankcję dla pracodawcy za brak pisemnego potwierdzenia pracownikowi jego umowy o pracę - za naruszenie przepisów wymierzana byłaby grzywna.

Czytaj też: Koniec syndromu pierwszej dniówki

Podczas sejmowych prac wiceminister rodziny Stanisław Szwed podkreślał, że nowelizacja nie wyeliminuje całkowicie szarej strefy w zatrudnieniu, ale sprawi, iż powinna się ona zmniejszyć. "Inspekcja kontroluje w kraju 10 proc. zakładów. Jeśli w tej liczbie jest 20 proc. nieprawidłowości dotyczących umowy o pracę, to skala problemu liczbowo jest bardzo duża" - podkreślił.

Minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska zapowiadała, że resort przygotowuje się do powołania nowej komisji kodyfikacyjnej prawa pracy i ma ambicję przyjąć nowy Kodeks pracy do końca obecnej kadencji. Rafalska zapowiadała, ze komisja zostanie powołana we wrześniu. Ma ona bazować na pracach poprzedniej komisji, która pracowała poprzednie cztery lata.

Teraz projektem noweli ustawy może zająć się Sejm w drugim czytaniu.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.