"Trzeba zapomnieć o emeryturze w wieku 67 lat"

Podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia nie oznacza, że tak już zostanie. Żyjemy coraz dłużej, rodzi się coraz mniej dzieci i stajemy się krajem ludzi w podeszłym wieku.

REKLAMA


Puls HR Puls HR

"Trzeba zapomnieć o emeryturze w wieku 67 lat"

PODZIEL SIĘ


Autor: jm

30 paź 2014 20:03


Jak podaje IAR, dzisiaj statystycznie żyjemy 80 lat, a będziemy żyć 90. W ocenie Roberta Gwiazdowskiego z Centrum im. Adama Smitha, nie ma możliwości, żebyśmy w przyszłości nie pracowali przez połowę swojego życia - inaczej groziłaby nam katastrofa systemu emerytalnego.

Czytaj też: Jest szansa na wcześniejsze emerytury. Szykuje się reforma?

- Trzeba więc w przyszłości zapomnieć o emeryturze w wieku lat 67. Przy tym miejsc pracy dla osób starszych z pewnością nie zabraknie, gdyż zbliża się rynek pracownika i to pracodawcy będą musieli zabiegać o ludzi - powiedział w rozmowie IAR Gwiazdowski.

Czytaj też: EEC: wiek emerytalny jest podnoszony w całej UE

Już teraz w ośrodkach badawczych dużych koncernów, na przykład w Audi, trwają prace nad dostosowywaniem miejsc zatrudnienia do osób starszych - większe przyciski, wygodniejsze krzesła. To sygnał, że w przyszłości czeka ich konieczność wykorzystywania pracy coraz starszych osób.

Podniesienie wieku emerytalnego do 70 lat już teraz planuje rząd brytyjski. Ma to jednak następować stopniowo i być rozłożone w czasie nawet na 50 lat. Aktualnie średni wiek, w którym Brytyjczycy przechodzą na emeryturę wynosi 64,7 lat dla mężczyzn i 63,1 dla kobiet.

Niedawno również premier Szwecji, Fredrik Reinfeldt ogłosił, że jego zdaniem wiek emerytalny powinien wynosić 75 lat.

Z kolei Carlos Slim, 74-letni miliarder z Meksyku i drugi najbogatszy człowiek świata przekonuje, że ludzie powinni pracować trzy dni w tygodniu. Dzięki takiemu systemowi mogliby pracować wiele lat dłużej.

Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

2 komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

jerz 2014-11-04 21:33:29

oszołomstwo i obłuda niech ten kto twierdzi że żyjemy średnio 80lat a mamy żyć do 90 to odsyłam go do czytania tablic nagrobnych sic. emerytury powinne być liczone od lat przepracowanych i tak kobieta 35lat amężczyzna 40l pracy po drugie niech wszyscy zaczną płacić składki na emerytalne forsy w ZUS nie będzie brakować przywileje ukrócić.

EWA 2014-11-03 11:01:57

Nie jest to dobry pomysl - no chyba, ze nie bedzie wogole obowiazku skladek emerytalnych!!! Juz dzisiaj mlode matki nie maja pracy, a ich dzieci zostaja odsylane do rodzin zastepczych bo za ubogo maja w domach! najpierw trzeba pomyslec o zaludnieniu mloda latorosla - czyli stworzyc place i prace dla chcacych pozostac na tonacym statku! a potem przedluzac wiek emerytalny! ja w wieku 65 lat juz nie nadaje sie do pracy moja efektywnosc jest 30 procentowa! mloda matka aby wykarmic swoje potomstwo jest gotowa do poswiecej nauki i przyuczenia! a co po tym jak 75 latkowie powymieraja? Przyjda kosmici?