To już ostatnia transza deregulacji zawodów

101 zawodów ma objąć trzecia, ostatnia transza deregulacyjna przygotowana przez resort sprawiedliwości. We wtorek ma ją przyjąć rząd.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

To już ostatnia transza deregulacji zawodów

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP

10 mar 2014 18:16


Deregulacja dostępu do niektórych zawodów była sztandarowym projektem poprzedniego ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina, który na polecenie premiera nadzorował przygotowanie trzech pakietów nowelizacji ustaw, które miały objąć około 250 zawodów. Pierwsza transza, obejmująca 51 zawodów, została już uchwalona. Sejm pracuje nad drugą, dotyczącą 91 profesji.

Trzecia transza, obejmująca 101 zawodów, ma być ostatnia. Dotyczy ona ułatwienia dostępu do zawodów takich jak: inżynier pożarnictwa, strażak, rzeczoznawca ds. zabezpieczeń przeciwpożarowych, pracownik artystyczny, muzealnik, makler giełd towarowych, inspektor ochrony radiologicznej (chodzi o stanowiska mające istotne znaczenie dla zapewnienia bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej), rzeczoznawca w zakresie jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, rzecznik patentowy, konserwator zabytków ruchomych i nieruchomych, konserwator zabytkowej zieleni, tłumacz przysięgły, makler papierów wartościowych, doradca inwestycyjny i agent firmy inwestycyjnej.

Najwięcej, bo około 80 zawodów, do których dostęp ma być ułatwiony, to profesje z branży wydobywczej i geologicznej, które mają osobno opisane w prawie wymogi: dotyczy to zakładów wydobycia węgla kamiennego, brunatnego, metodą odkrywkową i głębinową, zarówno górników strzałowych używających materiałów wybuchowych do wydobywania kopalin, jak i operatorów wiertni, a także osób z dozoru górniczego.

Deklarowany cel deregulacji dostępu do zawodów to usunięcie niepotrzebnych lub archaicznych obowiązków uzyskiwania państwowych, wynikających z ustaw uprawnień, co miałoby ułatwić dostęp do tych profesji, poszerzyć rynek oraz ofertę zatrudnienia dla młodych. Drugi cel to poprawa lokaty w międzynarodowym rankingu "Doing Business", obrazującym jak łatwo (lub jak trudno) w danym kraju prowadzi się interesy.

Uzasadniając operację deregulacyjną resort sprawiedliwości powołuje się na dane, według których Polska znajduje się na pierwszym miejscu w Europie pod względem liczby zawodów regulowanych - mieliśmy ich 380, podczas gdy np. Niemcy regulują jedynie 152 zawody.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA