Telepraca nie cieszy się w Polsce popularnością

Pracodawcy są ostrożni, jeśli chodzi o telepracę. W ubiegłym roku w ten sposób pracowało 4,6 proc. ogółu zatrudnionych. Dzisiejsza technologia nie jest już przeszkodą, ale pozostają jeszcze prawne warunki do spełnienia.
REKLAMA


Puls HR Puls HR

Telepraca nie cieszy się w Polsce popularnością

PODZIEL SIĘ


Autor: Newseria

27 paź 2015 8:36


– W dzisiejszych czasach, gdy technologia jest bardzo zaawansowana, mamy smartfony, laptopy, wideokonferencje, Skype i wiele innych narzędzi do porozumiewania się na odległość, pracownik nie zawsze musi wykonywać pracę w biurze – mówi Alicja Biernat, adwokat w kancelarii EIR Legal.

Firmy coraz częściej proponują pracownikom pracę zdalną, jednak wciąż niewiele z nich decyduje się na telepracę, czyli powierzenie pracownikowi pracy poza biurem, z wykorzystaniem środków komunikacji elektronicznej i przekazywaniem wyników jego pracy za pomocą internetu.

Z danych Eurostatu wynika, że na koniec 2014 roku odsetek osób pracujących w ten sposób wynosił 4,6 proc., co oznacza wzrost o 0,6 proc. względem 2013 roku. Średnia europejska jest minimalnie wyższa (4,7 proc.), jednak w części krajów telepracę wykonuje ponad 10 proc. zatrudnionych (np. w Finlandii czy Holandii).

Zdaniem ekspert pracodawcy są ostrożni, bo telepraca oznacza szereg warunków do spełnienia.

Regulamin

– Przede wszystkim pracodawca musi wprowadzić regulamin telepracy, w którym określi zasady i warunki jej wykonywania. Zasady te trzeba uzgodnić ze związkami zawodowymi. Jeśli u pracodawcy nie ma związków zawodowych, wówczas reguluje to regulamin, który pracodawca musi uzgodnić z przedstawicielami pracowników – tłumaczy mec. Biernat.

Określone warunki musi również spełnić umowa o telepracę. Powinny się w niej znaleźć zapisy o miejscu wykonywania pracy, czy praca ma odbywać się w określonych godzinach, czy też będzie obowiązywał zadaniowy tryb pracy. Warto też wskazać, w jaki sposób pracownik ma potwierdzać rozpoczęcie wykonywania obowiązków i ich koniec.

– Dodatkowo w umowie należy zawrzeć elementy typowe dla telepracy, czyli fakt, że to pracodawca jest zobowiązany do dostarczenia pracownikowi sprzętu do wykonywania pracy w domu. Taki sprzęt powinien ubezpieczyć, a także pokryć koszty jego eksploatacji i serwisowania – podkreśla ekspert.

Pracownik odpowiada wówczas za powierzony sprzęt i ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą. Może również do pracy używać własnego sprzętu, ale wtedy pracodawca płaci ekwiwalent.

Jak podkreśla Alicja Biernat, to jednak może być ryzykowne rozwiązanie, ponieważ prywatne komputery nie zawsze mają odpowiednie zabezpieczenia przed wirusami, w związku z czym rośnie ryzyko utraty wrażliwych danych firmy.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

REKLAMA

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.