Strajkujące pielęgniarki wznowiły rozmowy z dyrekcją. Chcą poprawy warunków pracy

W sobotę po godz. 10 w Centrum Zdrowia Dziecka dyrekcja szpitala i strajkujące od wtorku pielęgniarki wrócili do rozmów - poinformowała PAP rzeczniczka CZD Katarzyna Gardzińska. Minister zdrowia jest w stałym kontakcie z dyrekcją Centrum - podał w sobotnim komunikacie resort zdrowia.
REKLAMA
Puls HR Puls HR

Strajkujące pielęgniarki wznowiły rozmowy z dyrekcją. Chcą poprawy warunków pracy

PODZIEL SIĘ


Autor: PAP/AS

28 maj 2016 11:07


Negocjacje przerwano w czwartek nad ranem. O ich wznowienie zwróciły się pielęgniarki, które - jak powiedziała w piątek przewodnicząca związku pielęgniarek w IPCZD Magdalena Nasiłowska - przedstawiły dyrekcji szpitala propozycje rozwiązania sytuacji.

Jak powiedziała rzeczniczka Centrum, dyrekcja ma nową propozycję dla pielęgniarek; nie ujawniła jej jednak przed wznowieniem negocjacji. Według Gardzińskiej dyrektorka IPCZD Małgorzata Syczewska w piątek wieczorem poprosiła protestujące pielęgniarki o zmianę formy protestu i powrót do łóżek pacjentów.

Nasiłowska pytana o zmianę formy protestu i powrót pielęgniarek do łóżek pacjentów odpowiedziała: "możliwe, że jutro się dogadamy i wrócimy do tych łóżek".

Ministerstwo Zdrowia poinformowało PAP w sobotnim komunikacie, że szef resortu zdrowia jest w stałym kontakcie z dyrekcją Centrum, która na bieżąco informuje o sytuacji w placówce. Jak napisano, resort poprosił o zaangażowanie w proces rozwiązywania konfliktu niezależnego mediatora, który w środę odbył rozmowy z delegacją protestujących pielęgniarek. Mediator nadal jest obecny na terenie CZD.

Pielęgniarki odeszły od łóżek pacjentów we wtorek rano; domagają się podwyżek i poprawy warunków pracy. W czwartek nad ranem przerwano całonocne negocjacje przedstawicielek protestujących i dyrekcji szpitala. Pielęgniarki uznały, że propozycje dyrekcji są nie do przyjęcia, w związku z czym strajk będzie kontynuowany. W piątek przez cały dzień strony rozmawiały z mediami, ale nie ze sobą.

Dyrekcja szpitala twierdzi, że pielęgniarki strajkują tylko ze względów finansowych. Te przekonują jednak, że domagają się przede wszystkim zwiększenia zatrudnienia, ponieważ obecnie jest ich zbyt mało, by zapewnić pacjentom właściwą opiekę i bezpieczeństwo.

Dyrekcja zaznaczyła, że obecną formę strajku uważa za środek niewspółmierny do oczekiwań strajkujących. Oceniła, że przebieg akcji strajkowej budzi wątpliwości w świetle ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Zgodnie z jej przepisami niedopuszczalne jest zaprzestanie pracy w wyniku akcji strajkowych na stanowiskach pracy, na których zaniechanie pracy zagraża życiu i zdrowiu ludzkiemu. W ocenie dyrekcji przebieg akcji strajkowej w CZD sprawił, że doszło do zagrożenia zdrowia i życia pacjentów.

CZYTAJ DALEJ »
Podobał się artykuł? Podziel się!

Nie ma jeszcze komentarzy. Kliknij aby dodać komentarz.

REKLAMA